Reklama

Reklama

​Plank - proste ćwiczenie, które angażuje prawie całe ciało

Najmodniejszym obecnie ćwiczeniem na wzmocnienie brzucha jest plank, nazywany też deską. Angażuje ono jednak również mięśnie ramion, kręgosłupa i nóg. Choć wydaje się dziecinnie proste, tylko nieliczni są w stanie wykonywać je przez minutę.

Podpór przodem na przedramionach. Ta nazwa mówi niewiele. Ale hasło plank, tudzież deska, daje już jasność, o jakie ćwiczenie chodzi. Ta aktywność odebrała palmę pierwszeństwa brzuszkom, które przez lata uznawano za najlepszy sposób na wzmocnienie mięśni brzucha. Teraz to właśnie plank jest polecany tym, którzy chcą mieć sześciopak. Także dlatego, że to ćwiczenie nie nadwyręża tak mocno szyi i pleców, jak brzuszki.

Deska wzmacnia ręce, kręgosłup i pośladki. Angażuje mnóstwo mięśni, ale najważniejsze są te głębokie, które m.in. chronią nas przed kontuzjami kręgosłupa. Ćwiczenie poprawia też równowagę i postawę ciała.

Reklama

Plank wydaje się łatwym ćwiczeniem. Ale to tylko pozory. Wystarczy tylko chwilę wytrwać w odpowiedniej pozycji, by pupa zaczęła opadać, a ręce się trząść. Osoby początkujące mogą zacząć od wytrzymania 20 sekund, co tydzień wydłużając czas o 5 sekund, aż dadzą radę utrzymać się przez minutę. "Gdy czas za szybko ci ucieka, rób deskę, docenisz każdą sekundę!" - głosi jeden z memów.

Deska, tak jak pompki czy pajacyk, wpisuje się modny ostatnio nurt treningu funkcjonalnego. "Te ćwiczenia bardzo dobrze wpływają na naszą kondycję i przyśpieszają spalanie tkanki tłuszczowej. To trening, który wykonywać mogą wszystkie osoby - bez względu na wiek, aktualną formę i predyspozycje" - mówi Katarzyna Dziurska, popularna instruktorka fitness. 

***Zobacz także***




PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje