Reklama

Reklama

Sekret koloru włosów ukryty w genach

Kolor włosów to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów naszego wizerunku. Kolejne badania naukowe dostarczają tymczasem odpowiedzi na pytanie, co decyduje o ich barwie oraz jak wpływa ona m.in. na... nowotwory skóry.

Niezależnie od tego, czy są to ogniste odcienie rudości, jak u Florence Welch i Sophie Turner, czy złocisty blond niczym u Margot Robbie, naturalny kolor włosów jest immanentną częścią naszego wizerunku - to nierzadko swoisty znak rozpoznawczy, który ma moc natychmiastowego odróżnienia nas od innych. Sekret tej wyjątkowej cechy wyglądu każdego z nas ukryty jest zaś w genach. A konkretnie w sporej ich liczbie.

Dotychczas byliśmy przekonani, że za naturalny kolor włosów odpowiedzialna jest niewielka liczba genów. Zespół badaczy z King's College London i Erasmus University w Rotterdamie ustalił jednak, że barwę fryzury determinują aż 124 geny - a zatem o 100 więcej niż dotąd przypuszczano.

Reklama

W ramach badania, którego rezultaty opublikowano w czasopiśmie "Nature Genetics", poproszono 300 tys. osób o zdefiniowanie ich naturalnego koloru włosów, a następnie porównano zebrane dane m.in. z informacjami genetycznymi przechowywanymi w brytyjskim biobanku. Jedną z ciekawszych obserwacji naukowców była rozbieżność między opisem koloru włosów dokonanym przez respondentki, a ich genetyczną charakterystyką - więcej kobiet określiło się bowiem jako blondynki niż w istocie zostało uznane za posiadaczki naturalnego blondu.

Na czym polega rewolucyjność badania? "Jest to niewątpliwie najbardziej znaczące w historii badanie genetyczne dotyczące pigmentacji. Sądzimy, że poprawi ono nasze zrozumienie chorób takich jak czerniak. Te same geny, które wpływają na kolor włosów wywołują bowiem także pewne typy nowotworów. To pomoże zrozumieć, jak geny decydujące o kolorze włosów wpływają na raka skóry, niezależnie od nasłonecznienia" - wyjaśnia profesor Spector w rozmowie z "Evening Standard".

Odkrycia naukowe w tym zakresie mogą również pomóc badaczom medycyny sądowej w wykrywaniu koloru włosów przestępców z próbek DNA znalezionych na miejscu zbrodni. Testy genetyczne mogą być, jak twierdzą autorzy badania, aż o 20 proc. dokładniejsze niż obecne testy kryminalistyczne. "Jeśli ktoś zostawi krew na miejscu zbrodni, moglibyśmy wyczytać z ich DNA, czy mają czarne czy rude włosy z około 90-procentową pewnością" - zdradza Spector.

Choć od dawna wiadomo, że geny decydują o większości naszych cech i mechanizmów rządzących ludzkim organizmem, naukowcy wciąż odkrywają kolejne zaskakujące informacje w tym zakresie. Fryzura, a konkretnie jej barwa kryje w sobie, jak widać, nieskończenie wiele tajemnic, które nie mają nic wspólnego z estetyką. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje