Wypadającym włosom na ratunek

Doraźnie wspomogą nas kuracje z wykorzystaniem naturalnych składników. Stosujmy je co najmniej dwa razy w tygodniu przez dwa miesiące. Dzięki temu fryzura ponownie się zagęści.

To, czy włos wypada szybciej, niż powinien, zależy od stanu cebulki, która jest jedyną żywą częścią włosa. Na jej osłabienie wpływa wiele różnych czynników. Dlatego jeśli stan włosów nas niepokoi, warto wybrać się do dermatologa. Specjalista zada nam mnóstwo pytań o możliwą przyczynę osłabienia organizmu (np. choroby, odchudzanie), sposób pielęgnacji włosów, przyjmowane leki, a nawet rodzaj pracy. Zleci też wykonanie badań, np. morfologii, hormonów tarczycy, wit. D3, żelaza. Na ich podstawie ustali przyczynę utraty pasm, zaleci odpowiednie leczenie oraz sposób pielęgnacji.

Reklama

Płukanki dodadzą energii osłabionym kosmykom

Płyn ze świeżych lub suszonych ziół przygotowujemy bezpośrednio przed myciem włosów. Już umyte pasma kilkakrotnie polewamy płukanką, wcierając ją też w skórę głowy. Nie spłukujemy!

● Przepis 1: Do rondelka wsypujemy po 1 łyżce: szyszek chmielu i korzenia mydlnicy oraz po pół łyżki korzenia łopianu, skrzypu i rumianku. Zalewamy litrem wody. Gotujemy na małym ogniu ok. 5 min. Odstawiamy na ok. 15 min, aż wywar naciągnie, przecedzamy, po czym płuczemy pasma.

● Przepis 2: Dwie garści kwiatów nasturcji zalewamy litrem wrzątku. Przykrywamy naczynie i zostawiamy napar na ok. 15 min. Gdy naciągnie, przecedzamy i polewamy świeżo umyte włosy.

● Przepis 3: Po 1 łyżce rozmarynu oraz szałwii (lub pokrzywy) zalewamy litrem wody. Gotujemy pod przykryciem ok. 15 min. Zostawiamy na chwilę do naciągnięcia. Wywar przecedzamy, po czym kilka razy polewamy pasma.

Praktyczna wskazówka: Wywar przygotowujmy w rondelku emaliowanym i przeznaczonym tylko do tego celu. Natomiast napar najlepiej zrobić w naczyniu ceramicznym, które dłużej trzyma ciepło.

Wcierki pobudzą krążenie w skórze głowy

Wmasowujemy je w na pół godziny przed myciem, zataczając opuszkami kółeczka. Głowę owijamy ręcznikiem. Potem myjemy szamponem do wypadających włosów.

● Przepis 1: Trzy łyżki nasion kozieradki zalewamy szklanką wody. Zagotowujemy i odstawimy na godzinę. Przecedzony płyn wcieramy w skórę głowy.

● Przepis 2: Do słoika wsypujemy pół szklanki rozdrobnionych korzeni pokrzywy. Zalewamy półtorej szklanki spirytusu i szklanką wody. Odstawiamy na 2 tygodnie w ciepłe miejsce. Przecedzamy do ciemnej butelki i stosujemy jako wcierkę.

● Przepis 3: Możemy wykorzystać obrane i starte na tarce warzywa: czarną rzepę, korzeń chrzanu lub cebulę. Odciskamy z nich sok i dokładnie wcieramy go w skórę głowy. Warto wiedzieć Wcierki z warzyw mogą wywołać chwilowe uczucie mrowienia, które szybko mija.

Maski podziałają na pasma odżywczo i nawilżająco

Najlepiej stosować je na włosy już umyte lub lekko zwilżone. Owijamy głowę folią i trzymamy co najmniej 30 min. Maseczkę zmywamy szamponem.

● Przepis 1: Rozrabiamy na majonezik żółtko z odrobiną olejku rycynowego. Dodajemy kilka kropli soku z cytryny i zawartość 2-3 kapsułek wit. A+E. Nakładamy na włosy.

● Przepis 2: Połowę opakowania drożdży piekarskich rozprowadzamy na papkę z letnim mlekiem. Nakładamy na skórę i pasma u nasady.

● Przepis 3: Mieszamy dwie łyżeczki nafty kosmetycznej oraz łyżeczkę olejku rycynowego. Dodajemy 2-3 łyżki soku z cytryny oraz żółtko. Wszystkie składniki ucieramy na gładką masę i rozprowadzamy na włosach.

TO WAŻNE! Ciepło wzmocni przyswajanie maski. Dlatego oprócz folii możemy jeszcze owinąć głowę ręcznikiem ogrzanym np. suszarką.

Dieta i stres mają wpływ

Jadłospis mało urozmaicony lub eliminujący całe grupy produktów, np. mięso, może sprawić, że cebulki włosów będą nieodpowiednio odżywione.

● Wiemy, że dla mocnych pasm ważne są produkty z wit. z grupy B (np. orzechy, pieczywo pełnoziarniste). Ale zapominamy, że znaczenie mają też: kwasy tłuszczowe omega-3 (np. ryby, oleje) i żelazo (np. żółtka jaj, czerwone mięso). Pamiętajmy o nich.

● Dodatkowe wsparcie zapewnią pełne mikroelementów herbatki z pokrzywy i skrzypu. Wskazana jest też suplementacja dobrana na podstawie wyników badań. A co ze stresem? Gdy stale nam towarzyszy, splot naczyń krwionośnych odżywiających cebulkę włosa obkurcza się. Wtedy włos nie otrzymuje potrzebnych substancji.

● Umiejętność relaksowania się (np. aktywność fizyczna) oraz uodpornienia na sytuacje stresowe dobrze wpływa na kondycję naszych pasm.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje