Reklama

Reklama

Chorobę Alzheimera można rozpoznać po... oczach

Choć przy obecnym stanie wiedzy nie da się tej choroby wyleczyć, wczesna diagnoza pozwala m.in. spowolnić jej postępy.

To schorzenie układu nerwowego. Często jest mylone z demencją, choć to określenie grupy objawów (np. utrata pamięci) wywołanych chorobą Parkinsona, Creutzfeldta-Jakoba, Huntingtona czy właśnie Alzheimera, który jest najczęstszą przyczyną demencji (50-70 proc.). Choroba objawia się m.in. kłopotami z mówieniem, myśleniem, zanikami pamięci, problemami z orientacją, apatią. 

Reklama

Wczesne objawy

Pierwsze pojawiają się zaburzenia pamięci. Chorzy zapominają nazw przedmiotów, imion  znajomych, gubią też rzeczy (zwykle nieduże). Trudniej im się skoncentrować i  mają kłopoty z  doborem odpowiednich słów w czasie rozmowy. 

Jakie badanie zrobić?

Gdy zauważysz te objawy u bliskiej osoby, namów ją, aby zrobiła badanie OCTA lub Angio OCT (to to samo badanie, które ma różne nazwy, czyli angiografia optycznej koherentnej tomografii). Badanie to pozwala wykryć Alzheimera we wczesnym stadium. Nie wymaga podania kontrastu i jest nieinwazyjne. Kosztuje ok. 200 zł. Uwaga! Jeśli nasi rodzice cierpią lub cierpieli na tę chorobę, my też powinnyśmy zrobić to badanie, bo jesteśmy nawet 10 razy bardziej narażone na zachorowanie. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje