Reklama

Reklama

Czy głodówka może być zdrowa?

Badania przeprowadzone przez naukowców z USC wskazują, że okresowy post może przynieść wiele zdrowotnych korzyści. Jednak równie ważny co sam detoks jest proces "wychodzenia" z takiego programu oczyszczającego.

- Chodzi o przeprogramowanie ciała, tak, aby weszło w tryb wolniejszego starzenia się, ale równocześnie, dzięki komórkom macierzystym, odmładza się - wyjaśnia prof. Valter Longo z USC. W swoim badaniu naukowiec wykazał, że powtarzanie kilkudniowych programów dietetycznych opartych na niskokalorycznej diecie, naśladującej głodówkę, nie tylko sprzyjają obniżeniu tkanki tłuszczowej, ale również korzystnie wpływają na pracę mózgu, jak również obniżają ryzyko wystąpienia wielu przewlekłych chorób.

Badania przeprowadzone przez Valtera Longo, profesora USC wykazały, że cykle czterodniowej niskokalorycznej diety, zbliżonej do głodówki, powodują obniżenie tkanki tłuszczowej trzewnej, wpływa również na pracę mózgu.

Reklama

Specjaliści wskazują jednak, że takie kuracje powinny być przeprowadzane pod okiem lekarza, bo nie każdy jest na tyle zdrowy, aby poddać się takiej kuracji. W przypadku takich kilku, a czasem nawet kilkunastodniowych postów istotny jest sam czas restrykcyjnej diety czy głodówki. Jednak o wiele istotniejszym etapem jest czas, kiedy zadowolenia z nowej wagi sięgamy po jedzenie. I nagle - po kilkunastu dniach wyrzeczeń - znowu tyjemy.

Jak wskazują dietetycy, głodówka jest bardzo restrykcyjnym podejściem, gdzie organizm może zostać wycieńczony. Po drugie, jeśli zaczynamy przeprowadzać głodówkę na własną rękę, to wpływamy na nasz metabolizm, który znacznie się spowalnia. Po zakończonej głodówce czy restrykcyjnej diecie trzeba zacząć jeść, ale nagłe zwiększanie ilości jedzenia po głodówce, sprawia, że ponownie tyjemy. Należy pamiętać, że te przejścia powinny być płynne.

Aby nie dopuścić do klasycznego efektu jo-jo, należy w bardzo zrównoważony sposób wprowadzać jedzenie do naszego codziennego jadłospisu. Powoli i systematycznie należy wprowadzać kolejne produkty do diety i systematycznie zwiększać ilości energetyczne pokarmów - tak aby po wielkim poście nie zafundować organizmowi wielkiej, obfitej uczty.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy