Reklama

Reklama

Jak wybrać wiosenne buciki

Twoje dziecko właśnie zaczęło samodzielnie chodzić. Stanęłaś przed wyborem właściwego obuwia, ale nie wiesz, na co zwrócić uwagę przy zakupie? Skorzystaj z podpowiedzi doświadczonego ortopedy.

Sklepy obuwnicze mają sporą ofertę butów dla najmłodszych. Wiązane, wsuwane, na rzepy... Głębokie oraz płytkie, skórzane albo tekstylne - jest w czym wybierać. Jednak pod uwagę powinnaś wziąć nie tylko modny fason i cenę - nawiasem mówiąc - ta ostatnia wcale nie przesądza o jakości wyrobu.

Reklama

Decydujące znaczenie ma kilka szczególnych cech, na które trzeba zwrócić uwagę przy zakupie. Dzięki nim but ma szansę właściwie dopasować się do stopy smyka i będzie się dobrze nosił. Co warto sprawdzić, nim zdecydujesz się na zakup konkretnej pary? Oto rady ortopedy.

1. Dobrze, aby miały specjalny zapiętek

Elastyczne wzmocnienie w okolicy pięty, czyli właśnie zapiętek, w trakcie chodzenia pomaga utrzymać stopę dziecka w prawidłowej pozycji. Pierwsze buciki maleństwa powinny go posiadać. Zapiętek nie może być jednak za wysoki ani też zbyt sztywny, bo wówczas będzie utrudniał malcowi chodzenie lub powodował otarcia skóry. Powinien być dobrze wyprofilowany oraz dość sprężysty, by umożliwiał stopie właściwą pracę.

Nasza rada: Buty powinny stabilizować stopę, jednak nie mogą jej całkowicie unieruchamiać (bo wówczas dziecko będzie stawiało kroki w nienaturalny sposób). Przy zakupie zwróć uwagę, czy zapiętek jest elastyczny, a przy tym cholewki butów są sprężyste i miękkie. Podczas chodzenia buty powinny zginać się razem ze stopą. Pierwsze buciki malca muszą sięgać za kostkę.

2. Podeszwa musi być elastyczna

Bardzo ważnym elementem każdego obuwia jest jego spodnie wykończenie. Powinno ono pracować w rytm chodzenia. W trakcie poruszania się część stopy odbija się bowiem od podłoża, zginając się tuż za palcami (możesz to sprawdzić, np. kucając). Jeśli podeszwa w bucie jest za sztywna lub zgina się w połowie, tym samym uniemożliwia stopie właściwą pracę w trakcie chodzenia.

Nasza rada: Gdy weźmiesz but do ręki, zegnij go (w jednej dłoni), żeby sprawdzić, w którym miejscu podeszwa ugina się najbardziej. Jeśli tam, gdzie paluszki (czyli w ok. 1/3 długości podeszwy), model buta jest odpowiedni. Jeśli nie możesz łatwo wykonać tego testu jedną dłonią, to sygnał, że podeszwa jest zbyt twarda.

3. Te z szerokimi noskami będą najlepsze

Ciasne czubki powodują deformacje stóp dziecka. W butach, które mają wąskie noski, paluszki są bowiem przez cały czas ściśnięte. Powinny natomiast być naturalnie rozłożone, aby smyk podczas chodzenia mógł odpowiednio odpychać się od podłoża. Jeżeli paluszki będą uwięzione, zacznie to robić bokiem stopy - a to może ją zniekształcić!

Nasza rada: Jeśli chcesz kupić dziecku modne buty, wzorowane na dorosłych fasonach, postaw raczej na trzewiki lub modele sportowe - oczywiście takie, które mają wszystkie wymienione przez nas cechy. Zwróć uwagę na propozycje polskich marek - mają bardzo ciekawe wzory i kolory, uwzględniające najnowsze trendy.

4. Ważne, żeby przepuszczały powietrze

Skórzane buty są bardziej trwałe i uniwersalne. Bardzo dobrze przepuszczają powietrze. Jednak wiosną i latem dziecko może nosić również buciki wykonane z materiału - najlepiej, by była to odpowiednio impregnowana bawełna. Obuwie tego typu powinno być przewiewne, musi też mieć wentylowaną (czyli dziurkowaną) wkładkę wewnętrzną oraz usztywniony zapiętek. Stanowczo odradzamy zakładanie malcom gumowych klapek, balerinek, sandałków, itp. Takie modele butów nie są korzystne dla stópek maluszka.

Nasza rada: Do 2.-3. roku życia maluchy nie powinny też nosić obuwia typu crocs. Stópka dziecka najpierw musi się odpowiednio rozwinąć. Powinna przybrać prawidłowy kształt, a ten zapewnia tylko dobrze dobrany bucik z odpowiednim zapiętkiem, który w trakcie chodzenia trzyma się stopy i nie ucieka na boki. Pamiętaj, że malec aż do 4. roku życia ma tzw. fizjologiczne płaskostopie. Stopy dziecka muszą się dopiero prawidłowo ukształtować. Pomogą mu w tym odpowiednie buty, ale nie tylko. Dla rozwoju stópek korzystne jest też... bieganie na bosaka. Póki co, gdy przyjdzie lato, zamiast inwestować w modne plażowe obuwie, pozwól malcowi chodzić po trawie lub piasku bez obuwia.

5. Powinny mieć pół numeru zapasu

Prawidłowo dobrane buty muszą być dłuższe o ok. 0,5 cm od stopy brzdąca - dzięki temu będzie ona mogła prawidłowo w nich pracować. Duży zapas nie jest dobry, bo wówczas stopa przesuwa się za bardzo do przodu oraz na boki, zaś poduszka podpierająca sklepienie zaczyna uwierać malca. Mało tego - gdy palce nie sięgają czubka buta, szkrab stawiając kroki, nie podpiera się odpowiednio paluszkami, więc może się częściej potykać i przewracać.

Nasza rada: Przymierzaj buty, kiedy smyk stoi. Naciskając palcem ich czubki, spróbuj wyczuć, dokąd sięgają jego paluszki. Jeśli but jest wykonany z dobrego materiału, powinnaś to bez trudu ocenić.

O tym pamiętaj!

Niektóre modele dziecięcych butów posiadają Znak Zdrowej Stopy lub pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. To gwarancja, że obuwie spełnia standardy określone przez różnych ekspertów, m.in. ortopedę. Specjalne oznaczenie otrzymuje konkretny produkt, nie zaś cała firma.

Kiedy są potrzebna większe

W pierwszych trzech latach życia stopa dziecka rośnie o ok. 0,5 cm na kwartał. To znaczy, że buty mogą się stać za małe już po 3-4 miesiącach noszenia. Dlatego co jakiś czas warto kontrolować ich rozmiar. Można to zrobić, np. odrysowując na kartonie stopę maluszka (smyk w tym czasie powinien stanąć na kartce). Potem wystarczy wyjąć wkładkę z buta i porównać ją z rysunkiem. Jeżeli widać, że w bucie już nie ma zapasu, trzeba koniecznie kupić maluszkowi nową parę.



Konsultacja: lek. med. Hanna Więcławek-Wassermann, ortopeda dziecięcy. Tekst: Agata Nowak

Dowiedz się więcej na temat: obuwie dziecięce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje