Reklama

Reklama

Nietrzymanie moczu - jak się leczyć?

Rzadko rozmawiamy o tym problemie – nawet z lekarzem. Warto się przełamać, by odzyskać dobre samopoczucie.

Nietrzymanie moczu (NTM) potrafi uprzykrzyć życie. Osoby cierpiące na tę dolegliwość muszą nerwowo szukać toalety, gdy znajdą się poza domem, i często rezygnują z życia towarzyskiego. Znoszą jednak te niedogodności uznając, że to fizjologia, a nie choroba. Tymczasem wystarczy zgłosić się do lekarza, by znaleźć skuteczne rozwiązanie. Sprawdź, na co zwrócić uwagę, by sobie pomóc.

Skąd te problemy?

Reklama

Mają je kobiety w różnym wieku. Przyczyną popuszczania moczu są słabe mięśnie dna miednicy, które powinny zamykać cewkę moczową. Słabną one z kilku powodów.

Ciąża i poród

Dolegliwość powodują wahania hormonalne, nacisk macicy na pęcherz i uszkodzenia mięśni przy porodzie.

Menopauza

W czasie przekwitania w mięśniach brzucha maleje poziom estrogenu. Może to powodować zmianę położenia pęcherza oraz zmniejszyć skuteczność mięśni zatrzymujących mocz.

Częste zakażenia

Podczas infekcji bakterie podrażniają pęcherz. W efekcie błędnie wysyła on ciału sygnał o konieczności szybkiego opróżnienia go nawet wtedy, gdy nie jest jeszcze całkiem pełen.

Bacznie obserwuj swój organizm, by móc rozróżnić, kiedy i w jakich okolicznościach czujesz się niekomfortowo. Jakie objawy, taki rodzaj dolegliwości.

Wysiłkowe NTM - dotyczy większości chorych. Polega na popuszczaniu moczu podczas kaszlu, kichania, śmiechu, podnoszenia ciężkich przedmiotów. Te czynności zwiększają nacisk na pęcherz (mięśnie miednicy nie mogą tak się zacisnąć, aby zatrzymać mocz).

NTM z powodu parcia naglącego - dotknięte tą przypadłością osoby w dzień i w nocy wiele razy odczuwają potrzebę natychmiastowego oddania moczu, której towarzyszy jego wyciekanie.

Nie ograniczaj płynów w nadziei, że będziesz rzadziej biegać do toalety. Wręcz przeciwnie – wypijając 2-3 litry dziennie, zmniejszysz swoje dolegliwości.

Najlepsze metody leczenia

Możesz zapobiec krępującym sytuacjom, stosując się do zaleceń specjalisty (ginekologa lub urologa) i regularnie trenując partię mięśni otaczających cewkę oraz pęcherz moczowy. Oto kilka wskazówek.

Postaraj się dokładnie opisać męczące cię objawy lekarzowi pierwszego kontaktu. Internista wypisze ci skierowanie na badanie ogólne moczu, jego posiew oraz USG jamy brzusznej z oceną zalegania moczu w pęcherzu. W zależności od rodzaju dolegliwości specjalista oceni, czy wystarczą ćwiczenia, czy trzeba będzie przyjmować leki (np. hormonalne lub zmniejszające skurcze pęcherza).

Staraj się codziennie wzmacniać mięśnie dna miednicy, np. na przemian zaciskając je (jakbyś chciała powstrzymać siusiu) i rozluźniając. Wypróbuj też dwa proste ćwiczenia.

Ćwiczenie nr 1 - połóż się na plecach z nogami ugiętymi w kolanach i stopami opartymi na podłodze, rozstawionymi na szerokość bioder. Wdychając powietrze wolno unieś biodra i plecy tak, aby utworzyły linię prostą. Wypuść powietrze, powoli opuszczając plecy na podłogę.

Ćwiczenie nr 2 - połóż się na boku. Dolną rękę ugnij w łokciu i połóż na podłodze dokładnie w linii ramienia. Ugnij nogi w kolanach i przesuń do przodu tak, aby stopy, biodra, plecy i łokieć znajdowały się w jednej linii. Na wydechu unieś biodra w górę. Wydychając powietrze, wróć do pozycji wyjściowej.

Dowiedz się więcej na temat: nietrzymanie moczu | NTM | Nie | USG | menopauza | maj | mocz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje