Pięć powodów, dla których warto jeść lebiodę

Z tego chwastu gotowano kiedyś zupy. I słusznie, bo dostarcza wartościowego białka, dużo wapnia oraz przeciwutleniaczy.

Jest polską kuzynką komosy ryżowej (quinoi), której nasiona sprzedawane są jako kasza w sklepach ze zdrową żywnością. Jest równie odżywcza jak quinoa! Nawet ugotowana (ale bez soli) zawiera witaminy: z grupy B, E, K oraz minerały - wapń (258 mg w 100 g), żelazo, fosfor, magnez, potas, cynk, sód, a także sporo błonnika (ok. 4-6 g w 100 g) i wymiatających wolne rodniki przeciwutleniaczy. Szklanka surowych listków zaspokaja w 73 proc. dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę A i aż w 96 proc. na witaminę C.

Reklama

Oczyszcza organizm dzięki zielonemu barwnikowi liści, chlorofilowi, który wiąże toksyny, zapobiegając ich osadzaniu się w komórkach tłuszczowych. Usuwa je też z organizmu razem z moczem.

Wspomaga odchudzanie: Lebioda zawiera kompletny zestaw białek roślinnych oraz fitoeksydony. To substancje, które poprawiają wchłanianie białek z innych produktów, dzięki czemu można zjeść ich mniej, a efekt odżywczy będzie taki sam! Ze względu na to działanie warto ją łączyć w potrawach z warzywami strączkowymi (fasolą, grochem) i mięsem.

Regeneruje siły: Te same fitoeksydony wzmacniają mięśnie i powodują, że zmęczenie po wysiłku fizycznym trwa znacznie krócej. Dodatkowo podnoszą one odporność osłabionego organizmu na zakażenia.

Chroni przed wieńcówką, bo dostarcza potasu (288 mg w 100 g gotowanej lebiody, czyli więcej niż w surowych pomidorach), pierwiastka obniżającego ciśnienie krwi i regulującego poziom cholesterolu w organizmie.

Zabija bakterie: Badania wykazały, że lebioda zawiera naturalne antybiotyki. Najsilniej działają one na gronkowca złocistego i pałeczkę okrężnicy (E. coli), nieco słabiej na salmonellę i pałeczkę ropy błękitnej, odpowiadające za zatrucia pokarmowe, zakażenia ran, infekcje ucha i wiele innych chorób.

Uwaga! Niektóre osoby mają alergię na rośliny z rodziny komosowatych. Powinny one unikać lebiody. Podobnie jak ci, których skóra jest wyjątkowo wrażliwa na słońce (reaguje wysypką).

Domowa apteczka

Kuracja na plamy hormonalne: Garść świeżych liści lebiody umyj i zmiksuj. Wyciśnij z nich sok przez plastikowe sitko. Posmaruj na noc sokiem plamy na dłoniach. Rano dokładnie zmyj ze skóry. Stosuj taką kurację przez 2-3 tygodnie. Uwaga! Codziennie wyciskaj świeży sok.

Okłady na stłuczenia i skaleczenia: Liście lebiody opłucz, osusz. Rozłóż na gazie. Przyłóż do chorego miejsca na skórze. Umocuj okład bandażem. Zdejmij po 6-8 godzinach. Stosuj do ustąpienia objawów. Uwaga! Nie rób okładu przed wyjściem na słońce, może spowodować fotouczulenie.

Gdzie zbierać i jak gotować

Zbieraj młode listki lebiody (z roślin do 15 cm wysokości). Właśnie teraz są pełne składników odżywczych!

Szukaj jej w... twoim ogródku. Lebioda to pospolity chwast. Chętnie rośnie między krzakami ziemniaków, sadzonkami buraków i fasoli.

Zbieraj ją z dala od pól i dróg. Jeśli nie masz jej "pod ręką", szukaj tej, która rośnie min. 50 m od dróg (nie jest pokryta spalinami). Roślina ta wchłania azotany z gleby, zbieraj ją więc z dala od nawożonych pól. Najlepsza jest lebioda zerwana na nieużytkach, żwirowiskach, nad brzegami polnych rowów.

Sparz lub ugotuj listki: Lebioda, podobnie jak szpinak, zawiera sporo szczawianów, oraz te same saponiny, które odpowiadają za wzdęcia po fasoli. Żeby się ich pozbyć, zblanszuj lub krótko gotuj lebiodę, a wodę odlewaj. Obniżysz w ten sposób poziom szczawianów i saponin bez dużych strat przeciwutleniaczy, witamin i minerałów!

Przepisy pełne witamin

Zielona fasola

Składniki

  • 2 szklanki białej fasoli
  • 2 garście liści lebiody
  • 1 łyżka ziaren słonecznika
  • 2 łyżki ziaren dyni
  • 1 łyżka orzechów włoskich
  • 1 szklanka oliwy
  • 1/2 szkl. (ok. 4 dag) tartego sera żółtego
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz

Fasolę opłucz, namocz na noc. Nazajutrz ugotuj do miękkości, odcedź. Lebiodę umyj, osusz. Miksuj (aż powstanie pasta) ziarna słonecznika i dyni oraz lebiodę i orzechy, dodając partiami oliwę. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj fasolę, wymieszaną z pastą, startym serem i posypaną natką pietruszki. Warto wiedzieć! Pasta świetnie smakuje także z makaronem. Można ją mrozić.

Jarzynka do obiadu

Składniki

  • 20 dag (duża garść) młodych liści lebiody
  • 3 łyżki smalcu
  • 3 ząbki czosnku
  • kawałek gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • 5 łyżek śmietany (36-proc.)

Lebiodę przebierz, umyj, posiekaj. Przelej na sitku wrzątkiem, odciśnij. Czosnek obierz, pokrój w plasterki. Rozgrzej na patelni smalec, wrzuć czosnek, smaż, mieszając. Po 1 min. dodaj posiekaną lebiodę. Smaż 3-4 min. (jeśli trzeba, podlej odrobiną wody). Posól, dodaj pieprz i zetrzyj kawałek gałki muszkatołowej. Dodaj śmietanę, wymieszaj. Podawaj na ciepło, jako jarzynkę do mięsa, wytrawnych naleśników lub pierogów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje