Reklama

Reklama

Przyprawy budzące metabolizm

Wiosna to doskonały czas, by dać organizmowi bodźce do bardziej intensywnej pracy. Po długich jesienno-zimowych miesiącach z małą dawką promieni słonecznych u wielu osób metabolizm wyraźnie zwolnił. Czas narodowej kwarantanny i ograniczona możliwość korzystania z przestrzeni publicznej nie sprzyjają ani sylwetce, ani procesom trawiennym. Warto zatem zadziałać od kuchni. Oto kilka sposobów na naturalne, wiosenne rozbudzenie organizmu.

Przyprawy

Zazwyczaj używamy ich kierując się jedynie smakiem, a przecież przyprawy mają szereg korzystnych właściwości dla zdrowia.

Stosując je umiejętnie możemy na przykład przyspieszyć procesy metaboliczne, co wiosną ma ogromne znaczenie. Wiele osób boryka się ze spowolnionymi procesami trawiennymi, co wynika wprost z małych dawek promieni słonecznych.

To dzięki słońcu nasz organizm produkuje witaminę D3, a ta warunkuje prawidłowe ruchy perystaltyczne jelit. Co zatem dodać do wiosennego jadłospisu? Śmiało korzystajmy z ostrych i pikantnych produktów. Dobrym bodźcem do przyspieszenia pracy układu pokarmowego będzie musztarda, chrzan, wszystkie odmiany ostrej papryczki, pieprz czy imbir (zarówno świeży, jak i suszony).

Reklama

Musztarda

Oprócz rozwiązań oczywistych, takich jak dodatek do wędlin kanapkowych, kiełbas, parówek, mięs, warto stosować musztardę do sałatek. Może być ważnym składnikiem deepu, który wzbogaci smak i walory odżywcze wielu warzyw.

Jednym ze sprawdzonych połączeń jest deep z 1-2 łyżeczek musztardy (najlepiej dijon), soku z cytryny i 1-2 łyżeczek miodu.

Chrzan

Ten najczęściej dodajemy do mięs, wędlin,  a także jaj. Warto zaznaczyć, że najwięcej wartości odżywczych i najsilniejszy wpływ na zdrowie ma świeżo starty korzeń chrzanu. Jak każdy produkt, powinien być stosowany z umiarem, gdyż może nadmiernie podrażnić śluzówki przewodu pokarmowego.

***Zobacz także***

Pieprz i ostra papryka

Według badań naukowych czarny pieprz jako źródło piperyny i papryczka chili - źródło kapsaicyny, potrafią przyśpieszyć przemianę materii nawet o 10 proc. Oczywiście nie u każdego będzie tak samo, ale wiosną powinniśmy śmiało sięgać po te przyprawy. Umiejętnie stosowane podkreślą smak zup, kanapek, jajecznicy, sałatek, dań mięsnych, makaronów, twarożków i wielu innych wariacji kulinarnych.

Imbir

Imbir zaliczany jest do pokarmów rozgrzewających i przyśpieszających przemianę materii. Jego główny składnik - gingerol - przyśpiesza spalanie zarówno tłuszczu zmagazynowanego dookoła talii, jak i trzewnego, czyli tego, który oplata organy wewnętrzne. Świeży imbir możemy zaparzać i pić jak herbatę.

Drobno pokrojony lub starty dodajmy do dań mięsnych, ryb, sałatek, kanapek. Suszony imbir również sprawdzi się w tych zestawach, ponadto może być dodatkiem świeżo zaparzonej kawy.  

Ewa Koza, mamsmak.com    

***Zobacz także***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy