Reklama

Reklama

Rutyna dla wzmocnienia odporności

Rutyna to silny antyoksydant, który w połączeniu z witaminą C skutecznie wzmacnia system immunologiczny, łagodzi objawy i skraca czas trwania infekcji. Nie musimy kupować jej w tabletkach. Źródłem rutyny są rośliny. Co zatem włączyć do diety, by wesprzeć organizm w czasie epidemii?

Rutyna to organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów flawonoidowych, silnych przeciwutleniaczy. W medycynie jest znana od XIX wieku.

Z jej leczniczych właściwości chętnie korzysta przemysł farmaceutyczny (do produkcji leków), spożywczy (do produkcji suplementów diety) i kosmetyczny, który oferuje nam liczne preparaty na bazie rutyny.

Gdzie znajdziemy rutynę?

Do celów leczniczych rutyna jest pozyskiwana z kwiatów perełkowca japońskiego, a także z ziela gryki, dziurawca zwyczajnego, mięty pieprzowej, ruty, berberysu pospolitego, aronii, dziurawca zwyczajnego, fiołka trójbarwnego oraz czarnego bzu.

Reklama

Jej cennym źródłem, oprócz wymienionych wyżej roślin, są: kasza gryczana (niepalona), amarantus, figi, cebula, bataty, marchew, pomidory, jagody, cytryny, pomarańcze, winogrona i herbata rooibos.

Nie tylko uszczelnia naczynia

Powszechnie utrwaloną w naszych głowach właściwością rutyny jest wzmacnianie i uszczelnianie naczyń włosowatych. Ta jej cecha jest skrzętnie wykorzystywana w przemyśle kosmetycznym do produkcji preparatów zapobiegających powstawaniu pajączków, a także w celu redukowania istniejących. To oczywiście nie jedyna korzyść, jaką możemy mieć z rutyny.

Stosowana doustnie zmniejsza cytotoksyczność utlenionego cholesterolu i hamuje toksyczne działanie wolnych rodników chroniąc komórki przed przedwczesnym starzeniem i rozwojem chorób cywilizacyjnych. 

Rutyna spowalniając utlenianie wysoce ulotnej witaminy C, przedłuża jej prozdrowotne działanie. Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwwysiękowe. Obecna w diecie sprzyja blokowaniu niektórych reakcji alergicznych.  

Dla odporności  

Dzięki uszczelnianiu naczyń krwionośnych rutyna stymuluje moce obronne organizmu do walki z drobnoustrojami chorobotwórczymi. Lekarze zalecają zażywanie rutyny profilaktycznie i w celu łagodzenia objawów przeziębienia, grypy i innych infekcji górnych dróg oddechowych.

Dyskusyjną jest kwestia biodostępności suplementowanej rutyny. Szereg badań pokazuje, że do organizmu ludzkiego wchłania się niewielki procent.  

Na pewno warto włączyć na stałe do jadłospisu produkty naturalnie obfitujące w ten cenny przeciwutleniacz.

Niepalona kasza gryczana, większość warzyw i owoców, herbata roiboos, napary z dziurawca i mięty pieprzowej, amarantus, figi będą szczególnie korzystne dla osób z osłabioną odpornością, rekonwalescentów, borykających się z zaburzeniami krążenia żylnego, przy retinopatii cukrzycowej czy miażdżycy naczyń.


Ewa Koza, mamsmak.com    

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: rutyna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy