Reklama

Reklama

Węglowodany, które nie tuczą

Chcąc pozbyć się zbędnego tłuszczyku, nie musisz wykluczać z diety wszystkich węglowodanów. Niektóre z nich wręcz ułatwiają starania o szczupłą sylwetkę.

Zapewne słyszałaś, że najszybciej można stracić na wadze, jeśli nie będzie się jadło chleba, makaronu, ryżu, klusek no i oczywiście słodyczy. Co do tych ostatnich - pełna zgoda, ale jeśli chodzi o wyroby zbożowe - niekoniecznie. Chociaż wszystkie wymienione produkty zalicza się do węglowodanów, to jedne mogą być w grupie tzw. węglowodanów złożonych, inne zaś - prostych. Wyjaśniamy, czym się od siebie różnią i dlaczego te pierwsze pomagają schudnąć, a od drugich tak łatwo się tyje.

Reklama

Węglowodany proste, zwane cukrami prostymi, to z chemicznego punktu widzenia pojedyncze cząsteczki, które nie rozkładają się już na mniejsze i w krótkim czasie są wchłaniane do krwioobiegu bezpośrednio z przewodu pokarmowego. 

To między innymi glukoza i fruktoza, które najczęściej znajdują się w owocach oraz miodzie, a także galaktoza, wchodząca w skład laktozy (cukru mlecznego). Potocznie do prostych węglowodanów zalicza się też sacharozę, czyli cukier z cukierniczki, a także wszelkie wysoko przetworzone produkty zbożowe, np. z oczyszczonej białej mąki: jasne bułeczki, makaron, naleśniki, ciasteczka, kluski itp. 

Do węglowodanów złożonych natomiast zaliczamy te produkty pochodzenia roślinnego, które zawierają w sobie nierozpuszczalny błonnik. Są to przede wszystkim wyroby pełnoziarniste, np. kasze, razowe pieczywo, brązowy ryż, rośliny strączkowe.

Przyswajanie węglowodanów złożonych jest dla układu pokarmowego trudniejsze. Aby wytworzyć z nich energię lub przetworzyć i zmagazynować ją w postaci tkanki tłuszczowej, organizm musi się bardziej natrudzić. Błonnik przyspiesza dodatkowo perystaltykę jelit, co oznacza, że cukier oraz inne składniki, jakich dostarczamy sobie w pokarmie, nie wchłaniają się w całości, ponieważ są szybciej wydalane. Dzięki temu produkty z błonnikiem nie tuczą tak bardzo. Są jeszcze inne ważne różnice.

Tak zwane cukry proste powodują nagły wyrzut glukozy do krwi. Wtedy uwalniana jest duża ilość insuliny, która szybko obniża jej poziom, a my znowu dostajemy sygnał do mózgu, że powinniśmy coś zjeść. Takie wahania sprzyjają napadom głodu, nad którymi trudno zapanować. Dieta staje się wysokokaloryczna, a nadmiar glukozy przekształca się w tłuszcz.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: węglowodany | dieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje