Reklama

Reklama

Wszystkie ulepszacze pod lupą!

Wszelkie dodatki do żywności muszą być dopuszczone do użycia. Ale dozwolone nie znaczy superzdrowe! Na jakie oznaczenia „E” uważać? Które są naturalne? Sprawdzamy!

Temat dodatków do żywności zawsze wzbudza dużo emocji! Producenci twierdzą, że wszystko, co dodają do jedzenia przy jego produkcji, jest niezbędne. Dietetycy i lekarze zaś zalecają, by starannie wybierać to, co jemy i najlepiej, żeby to było jedzenie jak najmniej przetworzone. Bo warto wiedzieć, że im bardziej przetworzona żywność, tym więcej w niej dodatków.

Reklama

Jedno jest pewne: na artykuły spożywcze wydajemy coraz więcej, więc powinny to być dobrze wydane pieniądze - na jedzenie najzdrowsze, a nie tylko takie, które ładnie wygląda... A niektóre substancje są dodawane do żywności tylko po to, by zachęcić nas do kupowania! Dlatego warto mieć podstawową wiedzę na temat dodatków do żywności. Nasi eksperci rozwiewają niektóre wątpliwości.

Kiedy widzę na etykiecie produktu, że są w nim dodatki oznaczone literką "E", czy powinnam mieć obawy?

Nie bójmy się każdego "E". Należy zachować zdrowy rozsądek. Nie wszystkie dodatki do żywności są "chemią"! Również naturalne dodatki są oznakowane jako E (lub podana jest nazwa chemiczna substancji). Bo takie są przepisy - to co dodane, musi być wymienione na etykiecie. Oto przykłady takich naturalnych dodatków w żywności: E 300 kwas askorbinowy - witamina C, dodawany m.in. do przetworów z owoców np. do dżemów, marmolad, owoców i warzyw w puszkach, do piwa, soków oraz nektarów; E 101 - ryboflawina (witamina B2) - naturalny żółtawy barwnik dodawany jest np. do kandyzowanych owoców, wyrobów cukierniczych, aromatyzowanych napojów bezalkoholowych, do przypraw i deserów; E 140 - chlorofile - naturalne zielone barwniki zawarte w roślinach, pozyskiwane np. ze szpinaku, a dodawane do warzyw w occie lub solance, sosów, czy do aromatyzowanych i fermentowanych napojów mlecznych; E 260 kwas octowy - naturalny konserwant, czyli ocet lub kwas mlekowy, który tworzy się też samodzielnie podczas kiszenia, a dodawany jest np. do serów serwatkowych, owoców i warzyw w puszkach lub słoikach.

Jak rozpoznać, które "E" jest konserwantem, barwnikiem, wzmacniaczem smaku?

Dodatki do żywności dzielą się na kilka podstawowych grup. Każda ma przy E kreślone liczby, np.:

- E od 100 do 199 to barwniki;

- E od 200 do 299 - konserwanty;

- E od 400 do 499 - przeciwutleniacze;

- E od 500 do 599 to emulgatory, stabilizatory i środki zagęszczające;

- E od 600 do 699 - wzmacniacze smaku.

Kto szczególnie powinien zwracać uwagę na to, jakie dodatki "E" są w produkcie?

Na pewno alergicy powinni dokładnie czytać etykiety na żywności. Są bowiem dodatki, które mogą wywołać uczulenie - pokrzywkę, wysypkę i inne reakcje uczuleniowe. Winowajcami mogą być niektóre barwniki (patrz tabelka). Natomiast pewne rodzaje konserwantów oraz substancje poprawiające smak i zapach produktów bywają sprawcami kłopotów trawiennych, zwłaszcza u tych osób, które cierpią na dolegliwości wątroby czy układu pokarmowego.

Dodatki o symbolu E, których lepiej unikać

Barwniki

Nadają lub poprawiają żywności kolor (bo w procesie produkcji, np. podczas podgrzewania, wiele produktów traci lub zmienia swą barwę).

  • E102 (tartazyna), dodawany do napojów, zup, galaretek, sztucznego miodu i musztardy. Może powodować: u dzieci objawy podobne do ADHD, np. trudności z koncentracją.
  • E110 (żółcień pomarańczowa) dodawany do dżemów brzoskwiniowych, napojów pomarańczowych, zup w proszku, konserw rybnych. Może powodować: migreny, biegunki, problemy żołądkowe.
  • E127 (erytrozyna), dodawany do owoców w puszkach, ciast w proszku, herbatników. Może powodować: reakcje alergiczne, wysypkę, bóle brzucha.
  • E133 (błękit brylantowy) dodawany do produktów konserwowych, cukierków, lodów. Może powodować: zaburzenia przewodu pokarmowego.
  • E142 (zieleń brylantowa) - sosy miętowe, groszek kons., galaretki. Może powodować: reakcje alergiczne.
  • E160B (annato) dodawany np. do margaryn, serów topionych. Może powodować: skłonność do irytacji, alergie, niedociśnienie.


Konserwanty i antyutleniacze

Przedłużają czas przydatności do spożycia. Chronią produkty przed zepsuciem się (przed działaniem bakterii) oraz przed jełczeniem (na skutek utleniania).

  • E211 (benzoesan sodu) dodawany do przetworów owocowych i warzywnych, keczupów, dipów. Może powodować: bóle brzucha, zwłaszcza u osób z wrzodami.
  • E220 (dwutlenek siarki) dodawany do koncentratów, suszonych owoców. Może powodować: zaburzenia pracy wątroby.
  • E221 (siarczyn sodu) dodawany m.in. do piwa, herbatników, dżemów, marmolad, owoców kandyzowanych, wina. Może powodować: zaburzenia w pracy nerek i wątroby (gł. u osób z dysfunkcją tych organów).
  • E252 (azotan potasu) dodawany do serów twardych, półtwardych, wędlin. Może powodować: bóle głowy, wymioty.
  • E282 (propionian wapnia) dodawany np. do pieczywa paczkowanego z długą datą ważności, do produktów cukierniczych. Może powodować: bóle głowy, nasilenie objawów astmy, podrażnienie skóry i żołądka.
  • E321 (butyhudroksytoluen) dodawany do olejów, ciast w proszku, przetworów rybnych. Może powodować: pokrzywkę, zmęczenie, agresywne zachowanie.


Poprawiacze smaku i aromatu

Sprawiają, że jedzenie ładniej pachnie, jest bardziej apetyczne. Wzmacniają lub przywracają smak żywności, która utraciła te właściwości w produkcji.

  • E621 (glutaminian sodu) dodawany m.in. do przypraw do zup i mięs, gotowych zup i sosów, kiełbas i wędlin. Może powodować: wyższe ciśnienie krwi (bo zawiera dużo soli), wzmaga apetyt.
  • E622 (glutaminian potasu) dodawany do dań kuchni chińskiej, zup w proszku, czipsów. Może powodować: nudności, wymioty, uczucie ucisku w klatce piersiowej, bóle głowy. E951 (aspartam) dodawany do wielu słodkich napojów gazowanych i słodyczy light, wędlin i wyrobów z ryb. Może powodować: przy nadmiernym spożyciu - biegunkę.
  • E631 (inozynian disodowy) dodawany do gotowych zup, czipsów. Może powodować: nasilenie dolegliwości u osób z dną moczanową, kamieniami nerkowymi.
  • E421 (mannitol) syntetyczny słodzik, dodawany do produktów niskokalorycznych. Może powodować: podrażnienie żołądka i pogorszenie pracy nerek, a spożyty w nadmiarze - mdłości, wymioty, biegunki.

Wszystkie dodatki do żywności są oceniane przez Komitet Naukowy ds. Żywności (z ang. SCF) lub Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności. W unijnym wykazie znajdują się jedynie te dodatki, których zastosowanie w żywności uznano za bezpieczne!

Produkty, do których nie wolno dodawać E

Nasze przepisy krajowe i unijne zakazują stosowania substancji dodatkowych do niektórych artykułów spożywczych. Oto przykłady.

MIÓD NATURALNY - musi być wolny od dodatków niezależnie od tego, czy jest to miód kwiatowy lub nektarowy (tj. otrzymany z nektaru roślinnego), czy miód spadziowy (uzyskany głównie z wydzielin owadów).

NIEZEMULGOWANE OLEJE I TŁUSZCZE pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego - np. olej rzepakowy, olej słonecznikowy - nie mogą być "wzmacniane" dodatkami.

MASŁO czyli produkt powstały z pełnotłustej śmietany bez domieszek tłuszczów roślinnych o zawartości tłuszczu mlecznego 80%-90% też nie może być "poprawiane" przez E.

MLEKO PASTERYZOWANE I STERYLIZOWANE. (włączając sterylizację UHT) nie może zawierać dodatków smakowych ani środków aromatyzujących. Ta zasada dotyczy też śmietanki pasteryzowanej (oprócz tej o obniżonej zawartości tł.).

FERMENTOWANE PRZETWORY MLECZNE muszą być pozbawione dodatków smakowych i środków aromatyzujących. Podobnie maślanka naturalna (oprócz maślanki sterylizowanej).

NATURALNA WODA MINERALNA także źródlana i wszystkie inne wody w butelkach - bez dodatków!

KAWA NATURALNA nie może zawierać "chemii" (jedynie kawy instant mogą być wzbogacane dodatkami smakowymi lub środkami aromatyzującymi).

HERBATA LIŚCIASTA musi być naturalna, nie może być podbarwiana ani faszerowana konserwantami.


Martyna Skibniewska dietetyk
Hanna Dolińska specjalista medycyny rodzinnej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje