Reklama

Reklama

Zepsuty ząb może zabić w mniej niż 10 dni! Na co uważać?

Zepsuty ząb może spowodować rozległą infekcję organizmu i szybko doprowadzić do śmierci. Najbardziej narażone są osoby cierpiące na choroby przewlekłe, ale ofiarą chorego zęba może być każdy z nas. Istnieje bardzo prosty sposób, by zapobiec takiej sytuacji.

Błyskawicznie postępujące zakażenie

50-letni Viktor Baca zaczął odczuwać ból w plecach, ramieniu i gardle. Początkowo nie poszedł do lekarza, postanowił zostać w domu, by wyleczyć, jak sądził, przeziębienie. Dopiero gdy ból zaczął się nasilać, zadzwonił po pogotowie. Pomimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej, mężczyzny nie udało się uratować.

Sekcja wykazała, że doszło do zakażenia, którego źródłem był ząb. Prawdopodobnie zaczęło się od zwykłej infekcji zębopochodnej. Ropa przerwała cienką kość pod zepsutym zębem, zwaną zębodołem. W ten sposób bakterie rozprzestrzeniły się, powodując niewydolność wielonarządową. Stało się to w mniej niż 10 dni.  

Reklama

Chory ząb a zapalenie opon mózgowych

11 stycznia 2007 roku Deamonte Driver, zdrowy 12-letni chłopiec z Maryland, po powrocie ze szkoły narzekał na ból głowy. Do szpitala zabrała go babcia. Dostał leki na ból głowy, zapalenie zatok i ropień zębowy. Następnego dnia, w czwartek, Deamonte wrócił do szkoły. Ale w piątek poczuł się jeszcze gorzej, nie mógł mówić.

W szpitalu lekarze postawili diagnozę: zapalenie opon mózgowych, w trybie pilnym został zabrany do Dziecięcego Narodowego Centrum Medycznego w Waszyngtonie, gdzie przeprowadzono operację mózgu. Ale w sobotę dziecko zaczęło mieć drgawki - infekcja powróciła. Ponownie wykonano operację mózgu, tym razem usunięto również ropień. Infekcja wdała się z szóstki, ząb szczególnie podatny na atak próchnicy. Bakterie z ropnia przeniosły się do mózgu dziecka. 24 lutego Deamonte zmarł.

Leczenie w drodze

17 stycznia 2017 roku Vadim Anatoliyevich Kondratiuk, 26-letni zawodowy kierowca i ojciec dwójki dzieci, przerwał trasę w Oklahomie, by odwiedzić stomatologa, gdyż odczuwał ból zęba. Lekarz zdiagnozował stan zapalny. Vadim wykupił receptę na antybiotyk i pojechał dalej - do Rochester w stanie Nowy Jork. Jednak ból nie ustępował.

Z pomocą ruszył mu brat, który zabrał go do szpitala w Park City. Tam lekarze zdiagnozowali rozległą infekcję organizmu, która zdążyła już objąć układ krwionośny i płuca. Natychmiast przetransportowano go do szpitala w Salt Lake City, niestety 30 stycznia Vadim zmarł.

Niebagatelna choroba

Wiele osób bagatelizuje próchnicę. Chory ząb może spowodować straszny ból, ale mało który pacjent gabinetów stomatologiczny przypuszcza, że dziura w miazdze może wywołać stan zagrażający życiu. Jednak lekarze nie pozostawiają złudzeń - przypadki ciężkiego zakażenia spowodowanego próchnicą wcale nie są odosobnione. Źródłem martwiczego zapalenia śródpiersia w od 50 do 80 proc. przypadków jest zakażenie pochodzące od zębów, śmiertelność wynosi od 25 do 40 proc., najbardziej narażone są osoby, które cierpią na choroby przewlekłe i jednocześnie nie dbają o stan zębów. U nich śmiertelność przekracza nawet 60 proc.

Tymczasem do stomatologa idziemy dopiero, gdy ząb boli - to błąd, który może kosztować nas życie. Większości problemów udałoby się uniknąć, właściwie dbając o higienę jamy ustnej. Nie wystarczy mycie szczoteczką, konieczne jest również nitkowanie, to właśnie w przestrzeniach między zębami najczęściej zalegają resztki pokarmu, które stanowią świetną pożywkę do rozwoju próchnicy. Konieczne są również profilaktyczne wizyty dentystyczne. Powinny się odbywać raz na pół roku, a w ciąży - dwukrotnie.

Zęby ciężarnych

Uzębienie ciężarnych szczególnie narażone jest na próchnicę z dwóch powodów. Po pierwsze w ciąży pH śliny staje się bardziej kwaśne, co powoduje zmiękczenie szkliwa. Zdarza się również, że kobiety w ciąży unikają mycia zębów w pierwszym trymestrze ze względu na nudności - już samo wsadzenie szczoteczki do zębów do jamy ustnej u niektórych powoduje odruch wymiotny. Poza tym w ciąży na wszystkich śluzówkach można zaobserwować przerost naczyń krwionośnych. To samo dzieje się w obrębie dziąseł, które puchną, a w przestrzeni pomiędzy dziąsłem a zębem pozostają resztki pokarmu.

Problemy sercowe i kostne

Zaniedbywanie zębów może również stanowić zagrożenie dla serca. Bakterie, którymi zakażone są zęby i dziąsła, na skutek zranienia w trakcie mycia zębów, dostają się do krwiobiegu. Następnie atakują wsierdzie, czyli tkankę stanowiącą wyściółkę serca. Jeśli serce jest zdrowe, nie stanowią zagrożenia, jeśli jednak jest osłabione na skutek infekcji lub po operacji, mogą powodować poważne powikłania. Te same bakterie atakują także stawy i miejsca złamań kości. Dlatego pacjentów, którzy mają zaplanowane operacje, prosi się najpierw o wyleczenie zębów. Jeśli trafiają na stół operacyjnym nagle, bardzo często podczas przygotowań zepsute zęby są profilaktycznie usuwane, by uniknąć powikłań w postaci ropnych zapaleń.

***

Zobacz również:

Zdrowie zębów a zdrowie całego organizmu

Brakuje ci zębów? Sprawdź, czym to grozi!

Lakowanie zębów u dzieci. Czy warto?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje