Reklama

Reklama

Autor słynnych życzeń przeżył dramat. Dziś wyznaje: Przyczyną była wódka

„Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy. A czego sobie życzę… Tego samego, co w 96. Dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki, bo bardzo ją lubię, i dużo spałem” – mówił z szerokim uśmiechem pan Krzysztof podczas balu sylwestrowego w 1996 r., a jego życzenia stały się hitem internetu. Mężczyzna po 25 latach znowu pojawił się w sieci i opowiedział o rodzinnym dramacie, do którego doprowadził alkohol.

Życzenia noworoczne w wykonaniu pana Krzysztofa to zaledwie wycinek jednego z programów telewizyjnych, ale właśnie ten fragment stał się w Polsce viralem i zyskał ogromną popularność. Elegancko ubrany mężczyzna, bawiący się na jednej z imprez w Radomiu, odpowiada pytającej go reporterce telewizyjnej, czego życzy sobie w nadchodzącym 1997 roku. Dziś okazuje się, że niewinne życzenia przerodziły się w prawdziwy, rodzinny dramat bohatera internetowego filmiku. 

Za sprawą TikTokera o nicku @alkoholik_z_tiktoka pan Krzysztof po 25 latach znowu wrócił pamięcią do tamtego wydarzenia, które jak szczerze wyznał odcisnęło piętno na całej jego rodzinie.

Reklama

TikToker @alkoholik_z_tiktoka ma na imię Łukasz i na prowadzonym przez siebie profilu opowiada o swoim problemie z alkoholem. Z widzami dzieli się swoją historią i przeżyciami, opowiada, jak jemu udało się uporać z chorobą alkoholową. Mężczyzna dodaje, że pan Krzysztof od wielu lat jest przyjacielem jego rodziny.

Nadużywanie alkoholu dotyczy ponad 2,5 mln Polaków. W rodzinach z problemem alkoholowym żyje 3-4 mln osób, w tym 1,5-2 mln dzieci. Z kolei 700-900 tys. osób w naszym kraju jest uzależnionych od alkoholu.

Zobacz także:
Alkoholiczki. Jak piją kobiety uzależnione od alkoholu
Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Każda ilość może uszkodzić mózg
Alkohol a wątroba. Fakty i mity

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: alkohol | życzenia | alkoholik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje