Reklama

Reklama

Czworonożni terapeuci

Do serca przytul psa, weź na kolana kota... – śpiewali członkowie Kabaretu Elita i, jak się okazuje, mieli sporo racji. Zwierzęta nie tylko potrafią wspomóc leczenie wielu chorób, ale też wcześnie je wykryć.

Dobroczynny, wręcz leczniczy wpływ zwierząt na człowieka potwierdzają kolejne badania naukowe. Czworonożni terapeuci pomagają nam pokonać depresję, nerwice, stany lękowe, ADHD, niedowłady pourazowe oraz szeroko rozumianą niepełnosprawność. Nie dość na tym, dzięki milusińskim zyskujemy cel w życiu, ale też wiernych, oddanych przyjaciół. 

Reklama

Szczeniak pod choinkę

Dr Erika Friedman z Uniwersytetu Pensylwania, która obserwowała pacjentów hospitalizowanych z powodu zawału lub choroby wieńcowej, zauważyła, że czynnikiem znacząco wspomagającym powrót do zdrowia było posiadanie czworonoga. 

Dogoterapia ma dobroczynny wpływ nie tylko na dorosłych. Niemal każde dziecko chce mieć swojego psa. Choć wielu rodziców broni się przed tym, to wcale nie jest zły pomysł. 

Kontakt ze zwierzęciem rozwija myślenie przyczynowo-skutkowe, uczy samodzielności i odpowiedzialności. Pobudza również rozwój empatii. A ponadto poprawia koordynację ruchów oraz orientację przestrzenną. Oddziałuje także na sferę emocjonalną - pomaga przełamać niepewność, wyciszać zachowania agresywne  i autoagresywne.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje