Reklama

Reklama

“Czy macie ochotę do tego wejść?" Krakowianie przerażeni stanem nowej inwestycji na Zakrzówku

Władze miasta Krakowa znane są ze swoich kontrowersyjnych decyzji dotyczących ważnych dla mieszkańców, kultowych miejsc na mapie tego żyjącego z turystyki grodu. Czy najnowsza inwestycja na terenie Zakrzówka właśnie “zarżnęła" ten piękny zakątek? Mieszkańcy biją na alarm, instytucje uspokajają.

"Pływające pomosty na Zakrzówku - jeden z pierwszych tego typu obiektów w Europie, są już prawie gotowe. Otworzymy je już w te wakacje, zaraz po odbiorach technicznych" - niedawno zachwalał obiekt prezydenta miasta na Facebooku. 

Tymczasem mieszkańcy, którzy zwiedzają pomosty, są przerażeni stanem, w jakim je zastają. Porastające dno glony, pływające na powierzchni basenów śmieci, muł - wszystko to zostało uwiecznione na niejednym zdjęciu. Rodzą się więc wątpliwości co do prawidłowego wykonania tej głośnej inwestycji.

Zobacz również: Tajemniczy lagun z Krakowa zainteresował zagraniczne media

Reklama

Glony i brud

"Wszystkie czynne i używane baseny na świecie mają zapewnioną wymianę wody. Te na Zakrzówku, a przeznaczone dla niepływających - takiej wymiany nie mają. Ich dna są wykonane z płyt z tworzywa z małymi otworkami, a boki są niskie i nie zapewniają wymiany wody, bo to zbiornik wody stojącej, a nie przepływowej. Skutek był łatwy do przewidzenia. Baseny porosły glonami i gromadzą brud, choć jeszcze nie zostały otwarte" - przytacza słowa jednego z krakowian Akcja Ratunkowa dla Krakowa w swoich mediach społecznościowych.

Zobacz również: Kraków: Ruszył program "Mieszkanie za remont". Kto może skorzystać?

Zarząd Zieleni Miejskiej uspokaja

W związku z tym i podobnymi doniesieniami Gazeta Krakowska zwróciła się z prośbą o wyjaśnienia do Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Urzędnicy uspokajają. Wedle przesłanej odpowiedzi niecki basenów są wykonane poprawnie, ich aktualny stan wynika z tego, że cyrkulacja wody jest niska, gdyż obiekt nie jest wciąż skończony. Baseny będą regularnie czyszczone dopiero po oficjalnym otwarciu. 

“Pojawiające się w mediach społecznościowych informacje na temat wadliwego wykonania niecek basenowych są nieprawdziwe i nie mogą być odnoszone do przyszłych warunków, jakie panować mają na kąpielisku. W chwili obecnej ruch wody w nieckach basenowych jest na minimalnym poziomie, ze względu na toczące się prace nie są one codziennie czyszczone, a na wygląd wody na powierzchni wpływ mają również nanoszone, chociażby z wiatrem, zanieczyszczenia" - odpowiadają krakowscy urzędnicy. 

Niedługo otwarte pływające pomosty na Zakrzówku wejdą w skład powstającego właśnie parku miejskiego Zakrzówek.  


Sprawdź też: Kryzys klimatyczny może spowodować kolejne pandemie

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zakrzówek kraków | Kraków | inwestycje kraków | park zakrzówek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy