Reklama

Reklama

Dziewczyna o złotych nogach

Ta młoda, atrakcyjna dziewczyna niemal straciła życie. Dzięki determinacji powróciła do zdrowia i kariery zawodowej. Traumatyczne wydarzenie, które ją spotkało, sprawiło, że inspiruje osoby doświadczone przez los.

Bajeczne życie

Lauren Wasser pochodzi z San Diego. Jej rodzice byli modelami. Mama urodziła ją w wieku 21 lat i wychowywała sama, bo ojciec był uzależniony od narkotyków i nie uczestniczył w życiu rodziny. Córka towarzyszyła znanej mamie w jej podróżach do Paryża, Londynu i Nowego Jorku.

Reklama

Już jako dziecko pojawiła się na okładce włoskiego Vogue’a. Modeling i koszykówka były całym jej życiem. Albo chodziła w szpilkach, albo w butach sportowych. Lubiła łączyć style. Często nosiła ubrania z kolekcji Gucci czy Givenchy, z perełkami vintage znalezionymi w ciucharni. Miała szerokie grono przyjaciół, robiła, to co kochała i zarabiała na tym duże pieniądze, które pozwalały jej na dostatnie i wygodne życie w Nowym Jorku.

Dzień, który zmienił wszystko

W 2012 roku, miała 24 lata i była zdrową i wysportowaną młodą kobietą. Wybierała się na imprezę do znajomych. Ponieważ miała okres, założyła tampon. Po pewnym czasie poczuła się źle, jakby łapała ją grypa. Wróciła do domu i położyła się do łóżka. Miała 40 stopni gorączki i traciła przytomność. Była w domu tylko z psem, który czując, że dzieje się coś niedobrego, skakał po niej, próbując ją obudzić. 

Kiedy mama przyjechała do jej apartamentu, natychmiast wezwała pogotowie, które zabrało córkę do szpitala. Ku zdziwieniu personelu medycznego, miała zawał serca, a jej nerki przestawały pracować. Lekarze dawali jej jeden procent szans na przeżycie. W szpitalu zdiagnozowano u niej zespół wstrząsu toksycznego. Ta groźna dla zdrowia i życia reakcja organizmu pojawia się podczas stosowania tamponów.

Lauren została na półtora tygodnia wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Kiedy się wybudziła, poczuła przeszywający ból nóg. Miała wrażenie, że płoną. Ponieważ gangrena postępowała, lekarze amputowali jej jedną nogę poniżej kolana.


Trudna rzeczywistość

Po amputacji, młodej kobiecie było trudno zaakceptować to, co się stało. Nienawidziła siebie i całego świata. Kiedyś była szczęśliwa, piękna i doskonała. Wiele razy myślała, żeby skończyć ze sobą. Jednak powstrzymywał ją fakt, że jej młodszy brat codziennie wracał do domu po szkole i to on byłby pierwszą osobą, która by ją znalazła i musiała z tym żyć. Pomimo depresji, powoli zaczynała wychodzić na prostą. Już w szpitalu miała szansę zapoznać się ofertą protez dla osób młodych i aktywnych. Spotkała się też z ludźmi, którzy ich używają od lat i dzięki temu wiodą całkiem zwyczajne życie.

Dowiedz się więcej na temat: Monika Pietrasińska | amputacja nogi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje