Reklama

Reklama

Jonathan Lee, "Joy"

"Joy" - błyskotliwa powieść obyczajowa o gorzkiej rzeczywistości pracy w korporacji trafi do rąk polskich czytelników już 15 stycznia. Cięty język i poruszanie istotnych problemów współczesnych trzydziestolatków przyniosły autorowi, Jonathanowi Lee, wysoką pozycję wśród brytyjskich pisarzy młodego pokolenia.

Joy Stephens, wzięta prawniczka, pracująca od lat w londyńskiej kancelarii prawnej, uznaje, że jej dalsze życie nie ma sensu. W codzienność kobiety, która w wieku trzydziestu trzech lat znalazła się u szczytu kariery, wkradła się pustka i obojętność. Ogromny, nieustający stres w pracy, wykrycie skandalicznej afery ekologicznej, głęboko skrywana kilkuletnia trauma oraz wypalenie w związku małżeńskim wywołują u niej depresję. Joy decyduje się na podjęcie ostatecznego kroku. Na oczach wszystkich współpracowników, spada z tarasu siedziby kancelarii, roztrzaskując się na marmurowej posadzce hallu. Próbowała się zabić? Wypadła? A może ktoś jej pomógł?

Reklama

 Czytelnik poznaje historię prawniczki o przewrotnym imieniu w trakcie trwania jednego, w zamierzeniu ostatniego, dnia jej życia. Umiejętnie zbudowana narracja naprzemiennie opisuje wydarzenia z perspektywy Joy oraz bliskich jej osób - męża, kochanka, przyjaciółki i współpracowników, którzy po jej tragicznym wypadku trafiają na kozetkę do terapeuty. Dopiero poznanie wszystkich głosów pozwala odkryć przyczynę feralnego upadku. Czy to korporacja wypchnęła ją przez barierki?

 "Joy" to pełen czarnego humoru, karykaturalnych przerysowań, bystry portret pokolenia trzydziestolatków, którzy wspinają się po szczeblach kariery w korporacjach. "The Observer" umieścił powieść na liście Książek Roku, a "Guardian" ocenił wypowiedź autora jako ważny głos we współczesnej dyskusji o jakości życia młodych ludzi.

Jonahtan Lee (ur. 1981) -  brytyjski pisarz młodego pokolenia. Ukończył literaturę angielską na Uniwersytecie w Bristolu, ale po studiach rozpoczął pracę w firmie prawniczej jako radca. Debiutował w 2010 roku powieścią "Who is Mr Santoshi?". Po napisaniu pierwszej powieści zdecydował porzucić dotychczasową pracę w korporacji i wrócić do pasji, czyli pisania. Obie powieści zostały bardzo dobrze przyjęte na Zachodzie. Lee uznano za ważny głos pokolenia trzydziestolatków w brytyjskiej prozie, jego literaturę określa się jako "ciętą i elegancką" ("The Observer"), "błyskotliwą" ("Daily Mail") oraz "odświeżająco bezpośrednią" ("The Independent").

 


Dowiedz się więcej na temat: książki | praca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje