Reklama

Reklama

Klapki, spódniczki i alkohol - największe głupoty na górskich szlakach

Górskie wyprawy stają się coraz popularniejszą rozrywką i sposobem na aktywne spędzanie wolnego czasu wśród Polaków. Liczba turystów na szlakach rośnie, zwłaszcza w ostatnich latach, a co za tym idzie – rośnie też alarmująco liczba nieodpowiedzialnych zachowań podczas takich wycieczek. Złe obuwie, niszczenie przyrody i skandaliczne zachowania, to dopiero początek listy.

Piękny górski szlak, sporo ludzi, bo sezon na takie wycieczki w pełni. Mijam rodzinę z dzieckiem, które szuka czegoś w plecaku. Wyciąga po kolei rzeczy i podaje kobiecie do potrzymania. Gdy wyciąga bluzę, opiekunka krzyczy: 

Mijam ich i myślę, że dziecko zachowało się bardzo odpowiedzialnie. Idąc w góry, należy być przygotowanym na każdą pogodę. Nawet gdy żar leje się z nieba, trzeba mieć w zapasie, kurtkę i ciepły sweter, bo w każdej chwili może przyjść załamanie pogody. 

Patrzę na nogi pani, która krzyczała na dziecko i widzę trampki, które nie są obuwiem przystosowanym do górskiej wędrówki. Kobieta nie była jedyna, bo zły ubiór, niesprawdzanie prognozy pogody, to jedne z wielu błędów popełnianych przez turystów pragnących skosztować górskiej przygody. 

Reklama

Kuboty z Morskiego Oka

Obuwie, to podstawa odpowiedzialnego wyjścia na szlak. Urazy nóg są jednymi z najczęstszych wypadków zgłaszanych przez turystów w górach. Oczywiście zdarzają się sytuacje, kiedy teren był niestabilny, podłoże sypkie i wówczas łatwo o wypadek nawet wtedy, gdy na nogach mamy najlepsze górskie buty. Jednak sporo wypadków zdarza się, gdy turyści wybierają się w góry w zwykłych butach sportowych, a nawet w "japonkach", czy...szpilkach. 

Ilość historii i zdjęć turystów w najróżniejszym obuwiu stała się już tak popularna, że w internecie można znaleźć strony i grupy poświęcone temu zjawisku. "Kuboty Z Morskiego Oka", czyli grupa internetowa, wiedzie prym wśród internautów. To tam pojawia się najwięcej zdjęć turystów w niewłaściwym obuwiu z najsłynniejszego szlaku w Tatrach prowadzącego do Morskiego Oka. 

Turyści chętnie wybierają eleganckie sandałki, buty na koturnach, czy sportowe klapki. O ile w lecie szlak jest prosty, tak w zimie przy odpowiednich warunkach pogodowych łatwo jest o kontuzję. Wystarczy zbyt śliska podeszwa buta, by poślizgnąć się i niefortunnie upaść, doznając urazu kończyn lub głowy. Buty to tylko jedna część garderoby, która może przysporzyć nam trudności na szlaku. 

Nie brakuje także opowieści o imprezowych strojach pań, które chętnie prezentowały się na szlaku w krótkich spódniczkach. 

W górach pogoda jest zmienna, więc należy zaopatrzyć się w kilka warstw ubrań na zmianę, dodatkowe skarpety na wypadek przemoczenia w trakcie ulewy, a także ciepłą odzież, gdyby zastała nas noc w trakcie wędrówki, gdy robi się o wiele chłodniej, niż w dzień. 

Dlatego warto przed każdym wyjściem w góry sprawdzać na bieżąco prognozę pogody. 

„Po zmroku będzie ciemno”

Idąc w góry trzeba wiedzieć, kiedy nastaje wschód i zachód słońca. Jest to pomocne w obliczeniu czasu potrzebnego na zdobycie wyznaczonego wcześniej celu, czy może konieczne będzie szukanie noclegu w schronisku górskim na naszej trasie. 

Niestety, nie wszyscy zadają sobie ten trud i z tego powodu w Schronisku PTTK Morskie Oko zawisła kartka "Uwaga! Dzisiaj w Morskim Oku po zmroku będzie ciemno". 

Pracownicy schroniska pozwolili sobie na ten żart, gdy grupa 30 osób była sprowadzana przez policjantów jadących przed nimi radiowozem właśnie spod schroniska przy Morskim Oku, bo zastała ich noc, a oni sami nie byli na to przygotowani. 

Jak się wówczas okazało, turyści nie posiadali latarek, ani zwykłych, ani czołówek i nie byli przygotowani pod żadnym względem na wycieczkę po tatrzańskim szlaku, nawet tym najprostszym. Mimo tego, że o zdarzeniu było głośno w mediach w 2017 roku, podobne sytuacje miały jeszcze miejsce i zdarzają się w dalszym ciągu.

Zgubione drogi, pomylone szlaki

W październiku 2017 roku głośno było o ojcu, który wybrał się razem z 11-letnią córką na tatrzańską wycieczkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mężczyzna obrał sobie za cel jeden z najtrudniejszych tamtejszych szlaków - Orlą Perć. 

Warunki zimowe panujące w wyższych partiach Tatr, skłoniły go do podjęcia decyzji podczas wędrówki o zawrocie, ale szlak jest jednokierunkowy. Dlatego mężczyzna zmuszony był wezwać TOPR, by śmigłowcem zabrali jego wraz z dzieckiem z tej trudnej trasy. 

Mężczyzna nie przemyślał trasy pod względem trudności i warunków, jakie panowały na tej drodze. Niestety, nie on jeden. W kronice TOPR, która jest nieustannie aktualizowana, roi się od podobnych historii, kiedy to ratownicy musieli interweniować. 

Brak dokładnej analizy trasy, brak uważności na szlaku i nieczytanie oznaczeń, może doprowadzić do zgubienia lub pomylenia drogi, a to niekiedy może skończyć się tragicznie. Niedoświadczeni turyści niestety nie chcą także korzystać z mapy. Wchodząc na szlak pytają mijanych ludzi, czy jeszcze daleko do celu ich wspinaczki. Niekiedy widać malujące się na ich twarzach zdziwienie, kiedy słyszą, że są dopiero na początku... a zmrok już niebawem.

Góry - rozrywka nie dla każdego?

Mimo rosnącej popularności wycieczek górskich czasem warto zastanowić się, czy ta forma spędzania wolnego czasu jest dla nas. Na górskim szlaku można spotkać osoby pod wpływem alkoholu, które stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie samych, ale także dla innych turystów. 

Nie brakuje osób niemających pojęcia o tym, że regulaminu Parku Narodowego należy przestrzegać i może niekoniecznie zbliżać się do dzikich zwierząt jak lis, czy niedźwiedź, tylko po to, by potem pochwalić się zdjęciem w mediach społecznościowych. 

Co roku pracownicy chociażby Tatrzańskiego Parku Narodowego, GOPR czy TOPR, apelują o rozsądek i rozwagę. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach i nie jest odpowiednio przygotowany do wędrówki, może pomyśleć nad inną formą spędzania czasu, by zapewnić sobie i innym komfort oraz bezpieczeństwo.   

***
Zobacz również: 

Kobiety do garów, a nie w góry! Czyli o dyskryminacji na szlaku

Góry zimą: łatwe szlaki dla początkujących 

W szortach i staniku w góry. Turystka w poważnym stanie


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: góry | góry GOPR | góry TOPR | wypadek w górach | akcja ratunkowa | Morskie Oko | Tatry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje