Murzyn Andrzej, Wokół Kena Robinsona kreatywnego myślenia o edukacji

Sir Ken Robinson został uhonorowany z rąk Elżbiety II tytułem szlacheckim za szczególny wkład w rozwój sztuki i edukacji kreatywnej.

 Cierpiący w dzieciństwie na chorobę Heinego-Medina, został, zgodnie z ówczesnymi przepisami, umieszczony w szkole specjalnej, toteż lata szkolne późniejszego profesora Uniwersytetu w Warwick zdeterminowała walka o możliwość podjęcia edukacji na tym samym, co rówieśnicy, poziomie - nie dziwi zatem późniejsza pasja tropienia wszelkich objawów indoktrynacji oraz dehumanizacji nauczania, pojmowanego jako proces rozwoju duchowego. "Duch kreatywności", o którego upominał się przez całe życie Robinson, to nic innego jak współczesna odmiana humboldtowskiego "ducha badawczego", który winien, tak zdaniem Humboldta, jak i jego XX-wiecznego następcy, cechować proces zdobywania wiedzy. Koncepcja ta jest dziś szczególnie aktualna: ostatnie lata ukazały utopijność marzeń o społeczeństwie równości, gwarantowanej gwałtownym rozwojem techniki i coraz prostszym do niej dostępem; tym, co obecnie obserwujemy, jest postępująca zapaść współczesnej humanistyki, bezwzględnie podporządkowywanej wymogom technokracji. "Wolność ducha", wypracowywana pospołu przez szkołę i otoczenia, może, a nawet powinna stanowić odtrutkę na współczesność.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: edukacja | ksiązka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje