Reklama

Reklama

Podwójne życie

Żyje w dwóch różnych światach i od lat skutecznie udaje mu się to ukryć. Dzięki talentowi i ciężkiej pracy osiągnął wiele w sferze zawodowej i artystycznej. Ostatnio zaangażował się też w działalność charytatywną.

Malujący lekarz, czy leczący malarz?  

Reklama

Gbadamosi Adefemi czyli Fola David pochodzi Nigerii, w dzień jest lekarzem, w nocy artystą malarzem. Najpierw była medycyna, a potem sztuka.

Ciężka praca na studiach nauczyła go, że do tworzenia trzeba podchodzić jak do rzemiosła, bo im więcej malujesz, tym lepszy jest twój warsztat. Jego rodzice bardzo dbali, by syn odebrał gruntowne wykształcenie, ale z tym nie było problemu, bo zawsze miał wysokie wyniki w nauce.

Teraz Gbadamosi Adefemi zachęca rodziców innych dzieci, by nie bali się wspierać artystycznych talentów swoich pociech, ponieważ obecnie nie ma przeszkód, aby oprócz fascynacji sztuką, zdobyły jakiś szanowany zawód, na przykład prawnika, bankiera, czy lekarza.

Udowodniono, że podążanie za pasją jest bardzo ważne w życiu każdego człowieka, gdyż daje mu poczucie własnej wartości i spełnienia. 

Niewiele osób spośród kolegów- lekarzy Gbadamosiego zna jego drugie oblicze. Z kolei środowisko artystyczne, w którym się obraca nie wie, że jest lekarzem, bo się tym nie chwali. Lubi speed painting - szybkie malowanie. 

Zazwyczaj namalowanie obrazu nie zajmuje mu więcej niż pięć minut. Czasem maluje muzyków podczas koncertu, niekiedy tworzy obraz do góry nogami. Kiedy pięć lat temu zaczynał swoją przygodę z hiperrealizmem, nie było zbyt wielu  rozpoznawalnych artystów tworzących w tym stylu, ale teraz się to zmienia i obecnie organizują nawet wspólne wystawy. 

Hiperrealizm lub fotorealizm to nurt w malarstwie powstały w XX wieku, który przedstawia rzeczywistość w taki sposób, by oddać ją z jak największą precyzją. Odrzuca indywidualne podejście artysty do świata i pomija cechy jego warsztatu.

Zazwyczaj obrazy do złudzenia przypominają fotografię. Co więcej, najczęściej artyści malują ze zdjęcia, a tematy do swoich prac czerpią z życia codziennego.    

Fola David maluje kobiety i ludzi w podeszłym wieku. Fascynują go  nietypowe zmiany na skórze, które występują u osób czarnoskórych takie, jak rozstępy, piegi, przebarwienia, czy bielactwo. Jego inspiracją są pacjenci. Dobrze pamięta małego chłopca z bielactwem, którego leczył. Maluch zrobił na nim takie wrażenie, że musiał jego wizerunek przenieść na płótno. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje