Reklama

Reklama

Powraca "Jedenastka" z Stranger Things. Jak dziś wygląda?

Zachwyciła świat swoją rolą „Jedenastki” w popularnym serialu Stranger Things, który swoją premierę miał w 2016 r. Od tamtego czasu Millie Bobby Brown, bo o niej właśnie mowa, zmieniła się z 13-letniej dziewczynki o oryginalnej urodzie w pełnoprawną gwiazdę Hollywood, którą na Instagramie śledzi 52 mln ludzi.

Millie Bobby Brown przyszła na świat 19 lutego 2004 r. w hiszpańskiej Marbelli, ale jej rodzice są Brytyjczykami. W wieku czterech lat zamieszkała w Bournemouth w Wielkiej Brytanii, a następnie z rodziną przeniosła się do Orlando w Stanach Zjednoczonych.

W 2013 r. zadebiutowała w serialu pt. Once Upon a Time in Wonderland, a rok później zagrała główną rolę jako Madison O’Donnell w serialu Intruders. Jednak światową sławę przyniósł jej pierwszy sezon serialu Stranger Things, gdzie wcieliła się w postać Jane "Jedenastki" Ives. Świat oszalał na punkcie ostrzyżonej na krótko dziewczynki o zjawiskowej twarzy.

Reklama

Millie Bobby Brown dzięki serialowi Stranger Things zwróciła na siebie uwagę milionów widzów, ale jeszcze wcześniej zachwycił się nią autor światowych bestsellerów o tematyce grozy Stephen King, który na swoim Twiterze napisał:

Niewykluczone, że dzięki opinii Kinga, twórcy Stranger Things zainteresowali się młodą aktorką, proponując jej rolę w serialu, który już po pierwszym sezonie zyskał ogromną popularność, i która trwa do dziś. Od 2016 r. Millie Bobby Brown z małej dziewczynki zmieniła się pełnoletnią kobietę, która swoją urodą znowu zachwyciła na prapremierze drugiej części 4. sezonu Stranger Things.

Stranger Things to serial wyreżyserowany przez braci Matta i Rossa Duffer, który opowiada o losach nieustraszonej grupki przyjaciół w prowincjonalnym miasteczku Hawkins. Premiera drugiej części 4. sezonu już 1 lipca na platoformie Netflix.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: serial | Stranger Things

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy