Reklama

Reklama

Słynna zakonnica zrzuciła habit. Jest nie do poznania!

Nagranie ze "śpiewającą zakonnicą” zrobiło niemałe zamieszanie w sieci. Internauci z całego świata wchodzili do serwisu YouTube, by obejrzeć filmik, na którym kobieta wykonywała cover piosenki Alicii Keys "No One". W ciągu tygodnia wideo obejrzało 90 milionów ludzi! Siostra Cristina Scuccia po latach spędzonych w zakonie postanowiła z niego wystąpić. Kobieta jest nie do poznania. Co skłoniło ją to porzucenia habitu? Czym się aktualnie zajmuje?

Świat oszalał na punkcie jej głosu

W 2014 r. siostra Cristina Scuccia wystąpiła we włoskiej edycji programu “The Voice". Zakonnica zachwyciła jury i internautów swoim wykonaniem utworu Alicii Keys “No One". Wspaniały głos zapewnił jej zwycięstwo w drugiej edycji tego popularnego na całym świecie formatu. Po programie kobieta nagrała album, który promowała jej interpretacja hitu Madonny “Like A Virgin". Siostra w 2016 r. odwiedziła także Polskę, gdzie na wrocławskim stadionie zaśpiewała dla zgromadzonych tam pielgrzymów podczas Światowych Dni Młodzieży.

Zobacz również: Siostra Cristina powraca. Śpiewająca zakonnica będzie teraz tańczyć z gwiazdami

Reklama

Piętnaście lat służyła Bogu, w końcu porzuciła tę ścieżkę

Cristina Scuccia, gdy wystąpiła w programie “The Voice" była świeżo upieczoną zakonnicą. Pierwsze śluby złożyła bowiem w 2012 r. Kobieta ostatecznie po 15 latach (wliczając w to nowicjat) postanowiła zrzucić habit.

“Śpiewająca zakonnica" jest nie do poznania

20 listopada Cristina Scuccia wystąpiła w programie rozrywkowym “Verissimo", w którym opowiadała o swojej drodze, decyzjach oraz życiu po porzuceniu klasztornego świata. Kobieta wprawiła w osłupienie widzów swoim wyglądem. W niczym nie przypominała bowiem pokornej siostry zakonnej znanej z filmików w serwisie YouTube. Cristina miała długie rozpuszczone włosy, czerwoną stylizację oraz kolczyk w nosie.

"Siostra Cristina jest we mnie" 

Mimo tak drastycznej przemiany i zejścia ze ścieżki zakonnej Cristina nie porzuciła swojej wiary w Boga. Kobieta powiedziała w cytowanym przez “Wanted in Rome" fragmencie wywiadu, że siostra Cristina nadal jest w niej.

Jednocześnie opowiedziała o długiej drodze, którą przebyła od momentu pierwszych wątpliwości, aż do ostatecznej decyzji o porzuceniu zakonu. Kobieta podkreśliła, że była to trudna i skomplikowana podróż. Eks-zakonnica zauważa, że trudno było jej zakwestionować własne decyzje, które początkowo wydawały jej się pewne i słuszne. Trwanie w tym, co znała, było łatwiejsze. Ostatecznie jednak zdecydowała się pójść za głosem serca i nie żałuje swojej decyzji. Kobieta podkreśla, że zawsze należy słuchać swojego serca.

Decyzja o wystąpieniu z klasztoru nie była dla niej kwestią związaną z utratą wiary, a jedynie innym niż dotychczas odczytaniem swojego powołania. Jak podkreśla Cristina Scuccia w wywiadzie:

Zobacz również: Kolejny znany muzyk dokona apostazji! Szczere wyznanie Tomasza Organka

Czym obecnie zajmuje się Cristina Scuccia? 

Cristina Scuccia ma obecnie 34 lata. Po wystąpieniu z zakonu przeprowadziła się do Hiszpanii, gdzie aktualnie pracuje jako kelnerka. Jednocześnie rozwija swoją karierę muzyczną, bo jak sama twierdzi to właśnie w muzyce odnalazła swoje powołanie.

Zobacz również: Zakonnica handlowała dziećmi

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zakonnica | śpiewająca zakonnica | Cristina Scuccia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy