Reklama

Reklama

Smogowe rekordy nad polskim wybrzeżem. Będzie tylko gorzej?

W miniony weekend Polska znalazła się pod wpływem niżu Brygida, a w najbliższym czasie temperatura ma spaść, miejscami nawet do -20 stopni C. W obliczu zawieszenia nowych norm powietrza i norm jakości paliw stałych, w środku groźnego kryzysu energetycznego sygnalizuje, że powietrze nad Polską staje się z dnia na dzień coraz bardziej zanieczyszczone i trujące. Co gorsza, normy zostały przekroczone również nad bezpiecznym dotychczas polskim wybrzeżem.

Meteorolodzy ostrzegają, że w najbliższym czasie temperatura w Polsce jeszcze ma spaść, miejscami nawet do -20 stopni Celsjusza. Już w listopadzie zapowiadano, że w tym roku smog w naszym kraju może osiągnąć rekordowe wskaźniki. Od dawna widać zależność polegającą na tym, że im jest zimniej, tym powietrze jest coraz brudniejsze, a wskaźniki smogowe rosną - poluzowanie norm jakości węgla i powietrza oraz słowa polityków o paleniu w piecach, czym się tylko da zbierają już żniwa. Co gorsza, również nad polskim wybrzeżem.

Czytaj też: Kontrole abonamentu RTV. Komu grozi kara?

Reklama

Groźna zima? Rekordy wskaźników smogowych

Rząd dopuścił palenie węglem brunatnym. Opracowanie przygotowane przez Instytut Technologii Paliw i Energii wskazuje, że w takim przypadku można spodziewać się emisji większych nawet o 70 proc. 

Okazuje się również, że powinniśmy się spodziewać większych emisji zanieczyszczeń tej zimy niż rok temu w tym samym czasie.

Dusząca północ kraju. Brudne powietrze staje się normą

Wskaźnik PM2.5 to aerozole atmosferyczne, których średnica nie jest większa niż 2.5 mikrometra. Jest on uznawany za najgroźniejszy dla zdrowia człowieka, bowiem pył ten jest bardzo drobny, a w takiej postaci może się przedostać bezpośrednio do krwiobiegu.

Takich przypadków na północy kraju jest niestety znacznie więcej. Np. 10 grudnia w Lęborku (woj. pomorskie) odnotowano normy dla PM2,5 przekroczone o 1622 proc. a te dla PM10 - o 559 proc. W Gdyni natomiast normy dla PM2,5 przekroczone aż o 1126 proc.

Łukasz Adamkiewicz, European Clean Air Centre, w rozmowie ze SmogLab przyznał, że uważa, że tej zimy powinniśmy się spodziewać większych emisji zanieczyszczeń niż rok wcześniej ze względu na zawieszenie nowych norm jakości węgla.

Sprawdź też: Rośliny, które oczyszczają powietrze. Sposób na smog według NASA czy mit?



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Smog w polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama