Reklama

Reklama

Wyklikaj sobie wakacje marzeń

Polacy stają się coraz bardziej samodzielni, jeśli chodzi o wakacje - częściej wolą sami zorganizować sobie wyjazd, w czym pomagają nowe technologie. "Siedząc na kanapie ze smartfonem można wyklikać sobie wycieczkę marzeń" - mówi Tomasz Frączek.

Na wakacje w 2017 roku planuje udać się ponad 16 mln Polaków - 12,3 mln badanych Polaków (74 proc.) zamierza zorganizować sobie wypoczynek w kraju, zaś 4,2 mln (26 proc). wybiera się za granicę; planów nie ma 44 proc. - wynika z badania "Plany wakacyjne Polaków", które przeprowadził Ipsos Polska. Powodami braku planów są takie czynniki jak: brak pieniędzy na wyjazd, inne obowiązki czy problemy zdrowotne.

Reklama

Jak tłumaczy Tomasz Frączek, prezes Mondial Assistance, które zleciło badanie, niezdecydowanie ostatniej grupy wynika też z bogatej oferty turystycznej. "Do tego dochodzi jeszcze łatwość zorganizowania sobie wyjazdu samemu. Młodzi ludzie bardzo często skrzykują się w ostatniej chwili, na wakacje wyjeżdżają spontanicznie" - mówi.

Prezes zauważa, że chociaż młodzi wyjeżdżają spontanicznie, większość ludzi planuje wakacje z wyprzedzeniem. "Aczkolwiek, jako kraj jesteśmy tzw. late booking country, czyli wakacje rezerwujemy później niż np. Brytyjczycy, którzy robią to pięć miesięcy wcześniej, nie mówiąc już o Niemcach czy Szwajcarach, czyli bardzo zorganizowanych narodach" - podaje.

Nie powinno, więc dziwić duże zainteresowanie Polaków ofertami last minute, dzięki którym mogą też zaoszczędzić. "Z drugiej strony nie można ignorować wyjazdów first minute, choć pojawiły się one dla innej grupy konsumentów - właśnie takich, którzy wakacje mogą wcześniej zaplanować. Ci trzydziestolatkowie bardzo ciężko pracują i czasami do końca nie bardzo wiedzą, kiedy będą mogli wybrać się na wakacje. W związku z tym oni sobie tych first minute nie kupią, last minute czasami" - zauważa.

Choć z badania nie da się wysnuć wniosku, że Polacy wolą krótsze urlopy o lepszym standardzie niż dłuższe o nieco gorszym standardzie, pewne jest to, że za granicę wyjeżdżają na średnio 11-12 dni w cenie ok. 3 tys. zł. Samodzielnie wyjazd organizuje sobie 56 proc. ankietowanych, wyjazd z biurem podróży deklaruje 44 proc. Wpływ na to, że Polacy coraz częściej decydują się na samodzielnie zorganizowanie wyjazdu mają nowe technologie. Dziś, żeby zarezerwować hotel czy samolot (najczęstszy środek transportu na wakacje zagraniczne) wystarczy mieć smartfona.

"Młode pokolenie jest niezwykle sprawne i zaawansowane technologicznie. Oni, ci młodzi ludzie mają własne preferencje, nie chcą ofert biur podróży, które szyte są na pewien standard klienta. Oni chcą robić to, co oni chcą robić, chcą pojechać tu, a nie tam, gdzie proponuje im biuro podróży i spędzić czas na swoim leniuchowaniu albo na wybranej przez siebie aktywności. Rzeczywiście siedząc na tej kanapie ze smartfonem można wyklikać sobie wycieczkę marzeń" - kwituje Frączak. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje