Kraj bez dyskryminacji

Chorwacki parlament przyjął nową ustawę gwarantującą równość płci, która - po raz pierwszy w historii - przewiduje grzywny za dyskryminację ze względu na płeć.

Pracodawcom odtąd nie będzie wolno pytać kandydatek do pracy o to, czy planują dzieci. Wcześniej zdarzało się to nagminnie i często zmniejszało szanse kobiet na posadę, ponieważ wielu pracodawców obawiało się, że zatrudnione kobiety będą wkrótce przechodzić na roczne urlopy macierzyńskie.
Ustawa ma zakazać dyskryminujących zachowań i treści w miejscach pracy, mediach, polityce i podręcznikach szkolnych.

Reklama

W ostatnim przypadku chodzi o takie zrewidowanie ich zawartości, by wyeliminować stereotypowe przedstawianie obowiązków i zachowań obu płci, np. ilustracje ukazujące kobietę przy zajęciach kuchennych i mężczyznę odpoczywającego przy lekturze gazety po ciężkim dniu w pracy.

Pracodawców będzie miał obowiązek zapewnienia obu płciom jednakowych wynagrodzeń i możliwości awansu.

Szefowi, który zostanie pozwany i oskarżony o dyskryminację ze względu na płeć, grozić będzie grzywna od 5 tys. kun (700 euro) do 350 tys. kun (48,5 tys. euro).

W przypadku grup medialnych grzywny za obraźliwy artykuł lub reklamę wynosić będą do 1 mln kun (138,5 tys. euro). Ukarane zostaną również partie polityczne, jeśli kobiety nie będą stanowić co najmniej 40 proc. ich władz. Przestrzeganie założeń ustawy kontrolować będzie niezależny urzędnik.

Dowiedz się więcej na temat: płeć | kraj

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje