Zatrzymać Parkinsona

Są szanse na nową, skuteczną metodę terapii choroby. Wszystko dzięki odkryciu naukowców z Uniwersytetu St. Louis.

Według wstępnych doniesień, udało im się zidentyfikować substancję, która może mieć kluczowe znaczenie dla powstawania tego schorzenia. Objawy choroby Parkinsona wiążą się z obumieraniem komórek nerwowych w obrębie tzw. istoty czarnej mózgu produkujących dopaminę, neuroprzekaźnik o podstawowym znaczeniu między innymi dla poprawnej kontroli pracy mięśni. Dotychczasowe metody leczenia koncentrowały się na próbach uzupełnienia neuroprzekaźnika, przez podawanie chorym, lewodopy, prekursora dopaminy. Teraz lekarze liczą na możliwość ochrony przed obumieraniem komórek, które ją produkują. Co ciekawe okazało się, że komórkom zagraża toksyczny produkt rozkładu samej dopaminy.

Reklama

Jak pisze w swym internetowym wydaniu czasopismo "Acta Neuropathologica", po raz pierwszy udało się zidentyfikować substancję, która uruchamia całą lawinę procesów, prowadzących do choroby Parkinsona. Od pewnego czasu wiadomo było, że bezpośrednią przyczyną schorzenia jest zbijanie się w grudki cząsteczek powszechnie występującego w mózgu białka, alfa synukleiny. Teraz okazuje się, że efekt ten wywołuje substancja o nazwie DOPAL, pochodna samej dopaminy. Są szanse, że ta wiedza pomoże teraz w stworzeniu metody terapii, która pozwoli ochronić komórki produkujące dopaminę przed zniszczeniem.

Dowiedz się więcej na temat: zatrzymanie | choroby

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje