Reklama

Reklama

Fenomenalne narty w Polsce - czy to możliwe?

Nie masz pomysłu na ferie? Poznaj odkrycie sezonu zimowego 2021 / 2022: ośrodki Grupy Pingwina!

Ileż to razy wyjeżdżamy na ferie w jakieś nowe miejsce i po prostu opada nam szczęka: nie spodziewaliśmy się natrafić na taką perełkę! Jesteśmy szczęśliwi a zarazem dumni z tego, że mieliśmy nosa do rewelacyjnej miejscówki. Takim odkryciem tegorocznego sezonu są niesamowite ośrodki Grupy Pingwina. Już sama nazwa sugeruje, że jest tam bardzo zimowo i wesoło, a zarazem cieplusio, przytulnie i serdecznie. Ale po kolei.

Grupa Pingwina to cztery całoroczne ośrodki narciarsko-rowerowe rozrzucone po Beskidach oraz jeden na Mazurach. Łączy je europejski standard jakości obsługi oraz infrastruktury. Ośrodki zakładali prawdziwi pasjonaci nart, których męczyło to, że mnóstwo ludzi wyjeżdża z Polski na narty do Austrii, Szwajcarii i Włoch, więc postanowili u nas stworzyć warunki wyjęte wprost ze szwajcarskich Alp czy Dolomitów.

Reklama

W zgodzie z tą filozofią powstały ośrodki w  Beskidach i na Mazurach: 

  • Beskid Śląski - w Wiśle na stromych zboczach szczytu Skolnity (co w gwarze miejscowych górali znaczy "skalisty"), 
  • Beskid Mały - w Rzykach, u podnóża Czarnego Gronia (znanego z niesamowitego mikroklimatu, który sprawia, że śnieg nie topnieje tu do późnej wiosny)
  • Beskid Wyspowy - w Kasinie Wielkiej (to właśnie tu ćwiczyli znani polscy olimpijczycy i zdobywcy najwyższych sportowych laurów, jak choćby Justyna Kowalczyk czy Halina Nowak)
  • Beskid Sądecki - w Krynicy-Zdrój (to właśnie tuż przy górnej stacji wyciągu narciarskiego Słotwiny Arena mieści się słynna Wieża widokowa zbudowana z drewna akacjowego)
  • oraz absolutny hit wśród mieszkańców nizin, którym chce się pojeździć na nartach, ale mają za daleko w góry: W Kurzętniku na Mazurach gdzie na zboczach Kurzej Góry działa oprócz stoku także lodowisko, a wkrótce planowane jest otwarcie Wieży widokowej podobnej do tej z Krynicy-Zdrój.

Do każdego z tych ośrodków można jechać w ciemno i przeżyć gwarantowany efekt WOW! I to z wielu powodów. W Czarnym Groniu jest tak wiele atrakcji, że niemożliwością jest zaliczyć je wszystkie w czasie jednego pobytu: oczywiście stok narciarski, oświetlony po południu i ratrakowany dwukrotnie w ciągu dnia, lodowisko, Polana Aktywnego Pingwina - bezpieczny teren szkoleniowy dla dzieci uczących się jeździć na nartach czy po prostu bawiących się, znakomity hotel z niesamowitą strefą spa, karczma z niepowtarzalną pizzą z pieca opalanego drewnem i wiele innych fajnych rzeczy, nie wspominając o epickich imprezach organizowanych dla zakręconych narciarzy - przez zwariowanych pasjonatów!

Kasina Ski to trudniejszy i bardziej wymagający stok  narciarski w niedalekiej odległości od Krakowa. Tutaj uwielbiana jazda nocna po pracy na wyratrakowanych stokach. Dla najmłodszych przyjemny stok szkoleniowy z taśmą wyciągową.

Krynica-Zdrój to niezła gratka dla miłośników Snow Parków. Na naszej liście ciekawych miejsc nie może zabraknąć urokliwej Wisły i stacji narciarskiej Skolnity z widokowymi trasami i piękną karczmą na szczycie. Z kolei Kurza Góra to niesamowite i ulubione miejsce narciarzy z północy Polski. Tutaj można skosztować pysznego obiadu lub pizzy w tamtejszej restauracji.

Bezpieczeństwo i komfort na nartach

Co wyróżnia ośrodki należące do Grupy Pingwina to bezkompromisowe podejście do bezpieczeństwa i jakości: w przestworza zabierają nas nowoczesne “kanapy" kolei krzesełkowej, łagodnie podjeżdżające na dolnej stacji i spowalniające na górze, aby nam ułatwić zejście i wyposażone w wesołe, barwione na słonecznie osłony przeciwwiatrowe oraz konstrukcje "kid stop" zabezpieczające dzieci przed wypadnięciem. Kanapy te wiodą luksusowe życie: na noc zjeżdżają do garażu, aby nie pokryła je warstwa śniegu, co dla porannych narciarzy nie byłoby zbyt miłym powitaniem dnia na stoku! Same stoki są ratrakowane nie tylko rano, ale także po południu oraz doświetlone, dzięki czemu można spokojnie zjeżdżać do późnego wieczora. W każdym ośrodku działa też wypożyczalnia sprzętu, wyposażona w nowy sprzęt oraz zapewniająca profesjonalne doradztwo i serwis. W każdym ośrodku Grupy Pingwina można natknąć się zresztą na super sportowców, którzy pracują tu jako instruktorzy: dzięki nim uczymy się jeździć na snowboardzie czy nartach od najlepszych! 

A co po nartach?

W pozostałych ośrodkach Grupy Pingwina (oprócz Kasina Ski) także skosztować można niezapomnianej pizzy przyrządzanej według tej samej receptury, co w Czarnym Groniu. Co jeszcze łączy ośrodki Grupy Pingwina? Nie sposób nie wspomnieć o specyficznej atmosferze. Ludzie tu pracujący mają prawdziwego bzika na punkcie nart i sportu, ale traktują swoją misję głównie jako potrzebę zadbania o klimat i poczucie komfortu klientów. Jeśli ich spytać jak to robią, że wszyscy czują się tu dopieszczeni - odpowiadają z uśmiechem, że inspiruje ich pingwin, który przecież ma skrzydła nie do fruwania, tylko do... przytulania!  

Więcej informacji: https://grupapingwina.pl/

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy