Reklama

Reklama

Przerzedzone włosy? Odkryj skuteczne sposoby na ich ratunek

Każde wahanie poziomu hormonów przypłacamy utratą włosów. Zazwyczaj są one mało zauważalne, ale z czasem nasze włosy stają się coraz rzadsze. Co zrobić, żeby nie tracić ich w takich ilościach?

Każde wahanie poziomu hormonów przypłacamy utratą włosów. Zazwyczaj są one mało zauważalne, ale z czasem nasze włosy stają się coraz rzadsze. Co zrobić, żeby nie tracić ich w takich ilościach?


Wzrost, stabilizacja i wypadanie - te trzy fazy życia włosa były znane naukowcom do tej pory. Jednak naukowcy L’Oreal odkryli, że jest jeszcze jedna faza - uśpienia. Staje się tak, kiedy włos wypada, a jego cebulka pozostaje pusta i hibernuje się. W mieszkach włosowych, czyli popularnych cebulkach, znajdują się komórki macierzyste. I to od ich stanu pobudzenia zależy, kiedy urośnie nowy włos.

W zdrowej skórze głowy od 90 do 95 proc. włosów znajduje się w fazie wzrostu, a tylko od 5 do 10 proc. w fazie wypadania. Codziennie tracimy około 50-100 włosów, co jest zjawiskiem naturalnym, dla średniej gęstości włosów wynoszącej 250 włosów na cm2. Mimo tego włosy pozostają grube i zdrowe.

Reklama

Istnieje wiele czynników, od których zależy wypadanie włosów. Często mylnie myślimy, że przerzedzanie włosów jest dziedziczne i nie mamy na nie wpływu. A tak nie jest. Kobiety najczęściej cierpią na tzw. telogenowe wypadanie włosów, czyli rozproszone, na całej powierzchni skóry głowy.

Cząsteczka, która pobudza włos do wzrostu

Mówimy o nim, gdy zbyt dużo włosów zaczyna wypadać w tym samym czasie. Przyczyn może być wiele, ale najpopularniejsze to stres, zaburzenia żywienia, wyniki leczenia medycznego, zmiany pór roku i zaburzenia hormonalne.

Szczególnie te ostatnie narażają nas na przerzedzenie włosów. 2-3 miesięcy po urodzeniu dziecka zaczyna się powrót estrogenów do poziomu sprzed ciąży, co powoduje przejście wielu mieszków włosowych w stan uśpienia. W okresie menopauzy poziom estrogenów znacznie spada, co również powoduje zmniejszenie ilości włosów na głowie. A kilka razy w roku cierpimy na sezonową utratę włosów z powodu hormonów steroidowych, które zaczynają pracować podczas eskpozycji włosów na słońcu.

Aby urósł nowy włos, musi być spełniony jeden warunek - komórki macierzyste mieszka muszą być niedotlenione, czyli w stanie hipoksji. W laboratoriach L’Oreal wyselekcjonowano cząsteczkę o nazwie Stemoxydine, która została zastosowana w Vichy Dercos Neogenic, a dzięki niej faza uśpienia mieszka została skrócona i nowy włos pojawia się wcześniej. Wzrasta liczba włosów i stają się widocznie gęstsze.

Aplikator pobudza krążenie

Skuteczność Stemoxydine została potwierdzona w badaniach klinicznych przeprowadzonych w szpitalu Saint Louis we Francji na grupie 101 pacjentów. Osoby, którym aplikowano jedną ampułkę preparatu codziennie przez 90 dni, zyskiwali aż do 1700 nowych włosów!

Stosowanie Vichy Dercos Neogenic jest bardzo proste. Produkt przeznaczony jest zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, więc możecie używać go razem z partnerem. Jedno opakowanie zawiera 28 ampułek z unikalnym aplikatorem z metalową końcówką, który w delikatny sposób masuje skórę głowy, pobudzając mikrokrążenie.

Testy potwierdzają skuteczność

Zalety Vichy Dercos Neogenic potwierdzają osoby, które już miały okazję go wypróbować. "Czuję, że moje włosy mniej wypadają po zastosowaniu kuracji Neogenic. Widać krótkie odrastające włosy, szczególnie nad czołem. Włosy są ewidentnie wzmocnione" - napisała Agnieszka.

Barbarze szczególnie przypadł do gustu sposób aplikacji: "Neogenic jest produktem stworzonym dla mnie. Masażer jest rewelacyjny - przy okazji masażu czuję relaksację nie tylko skóry głowy, ale i twarzy. Przyjemność potęguje skuteczność preparatu - moje włosy z każdym zastosowaniem stają się gęstsze i mocniejsze".

"Jestem zachwycona! Nie spodziewałam się takich rezultatów! Wydaje mi się, że włosów jest więcej, a na pewno są one mocniejsze. Przyjemnie jest też widzieć, że nie zostaje mi już ich tak wiele na grzebieniu!" - cieszy się Maja testująca kurację przeciw wypadaniu włosów Vichy Dercos Neogenic.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy