Reklama

Reklama

Zakazy wcale nie muszą boleć

Czasami wydaje nam się, że dzieci marzą, by robić co im się żywnie podoba. Nic bardziej błędnego! Chcą czuć nad sobą mądrą kontrolę rodziców.

Może to wydać ci się absurdalne, ale? dzieci naprawdę potrzebują zakazów! Oczywiście żadne z nich nie potwierdzi tej tezy.

Psychologowie natomiast nie mają wątpliwości, że jest jak najbardziej słuszna i zgodna z emocjonalnymi potrzebami dziecka.

Nasz specjalista wyjaśnia, dlaczego. Radzi też, jak mądrze stawiać granice maluchowi, a jak nastolatkowi, aby czerpali z tego same korzyści.

Nauka tego, co ważne

Rolą rodzica jest dbanie o swoje dziecko. Nie oznacza to jednak ustępowania oraz pozwalania na wszystko. Nie tędy droga do szczęśliwego dzieciństwa! Przekonaj się, jak wiele możesz dać dziecku, mówiąc czasem "nie".

Reklama

Co dobre, a co złe

To od ciebie dziecko uczy się wartości. Dobre jest to, na co mama się godzi i akceptuje, złe - to, czego zabrania. Takie drogowskazy są niezbędne w życiu. Dzięki nim dziecko nie będzie zagubione.

Sztuka samokontroli

Latorośl dowiaduje się, że zabronione rzeczy są naganne. Dzięki temu łatwiej jej zapanować nad impulsami, zachciankami.

Słodycze przed obiadem, wychodzenie zaraz po szkole na dwór - tego robić nie należy.

Są szanse, że znając te zakazy, dziecko nie da się skusić na to, czego w danej chwili bardzo pragnie, a co nie jest dla niego najlepsze.

Szacunek dla innych

To jeden z warunków zjednania sobie ludzi i zgodnego życia w grupie. Powinnaś absolutnie zakazać dziecku niegrzecznych zachowań wobec innych.

Maluchowi: wyrywania zabawek, popychania towarzyszy zabawy czy obrażania ich.

Nastolatek powinien wiedzieć, że nie dopuszczalne dla ciebie jest np. aroganckie odnoszenie się do nauczycieli czy lekceważenie próśb dziadków, nieszanowanie cudzego czasu (np. spóźnienia). Twój stanowczy sprzeciw wobec braku respektu dla innych pomoże dziecku nawiązywać dobre relacje z ludźmi oraz cieszyć się ich sympatią.

Oznaka rodzicielskiej miłości

Najgorsze, co możemy doświadczać od osób, które kochamy, to chłód i obojętność. Gdy nie stawiasz dziecku żadnych granic, ono może właśnie tak się poczuć.

Odniesie wrażenie, że jego sprawy nie są dla ciebie istotne. Racjonalne rodzicielskie zakazy w głębi serca są odbierane przez pociechę jako komunikat: "Jestem dla mamy ważny.

Troszczy się o mnie i chce jak najlepiej".

Reguły, których warto przestrzegać

Jednak nie każdy zakaz spełnia swoją wychowawczą rolę.

Często jest odbierany przez dziecko jako przejaw rodzicielskiej przewagi i bezwzględności.

Aby tak się nie stało, powinien rządzić się pewnymi prawami. Oto one:

Rady dla ciebie:

Jaki wiek, taki zakaz. Twoja kontrola nad dzieckiem powinna być uzależniona od tego, ile ma ono lat. Oto, na jakich zakazach należy się skupić na poszczególnych etapach rozwoju pociechy.

Maluch - troska o bezpieczeństwo. Kilkulatki są ciekawe wszystkiego.

Nie zdają sobie sprawy, że pewne zachowania mogą zagrażać ich zdrowiu, a nawet życiu.

W tym okresie skoncentruj się na zakazach, które mają je przed tym ustrzec (np. "Nie przyjmuj prezentów od nieznajomych", "Nie opuszczaj placu zabaw", "Nie wbiegaj na ulicę", "Nie dotykaj gorącego", itp).

Uczeń podstawówki - nauka obowiązkowości i organizacji. Siedmiolatek wchodzi w nowy szkolny świat.

To m.in. zakazy mają pomóc mu się w nim odnaleźć i wywiązywać się z nowych zadań ("Pracy domowej nie odkładaj na później",

"Nie wolno ci wyjść na dwór, gdy lekcje są nie odrobione", "Nie możesz oglądać do późna telewizji").

Nastolatek - swoboda pod kontrolą.

Twoje dziecko domaga się więcej praw i przywilejów. Musisz się z tym pogodzić, ale pamiętaj - nadal jesteś odpowiedzialna za nastolatka.

Trzymaj więc kontrolę nad jego przywilejami ("W domu nie możesz być później niż o 18", "Nie zgadzam się, byś na imprezę zaprosił Franka", "Nie pójdziesz do kina, zanim nie posprzątasz pokoju").

Ważne wyjaśnienia

Dziecko łatwiej zrozumie zakaz, kiedy go uzasadnisz. Maluchom co prawda wystarczy krótkie: "Nie wolno", ale starszym dzieciom należą się już wyjaśnienia, np.: "Nie zgadzam się, abyś zapraszał na swoje urodziny Franka, ponieważ nie raz już pokazał, że nie potrafi kulturalnie się bawić", "Nie mogę pozwolić ci na późny powrót do domu, bo wieczorem koło kina jest niebezpiecznie".

Będą konsekwencje

Niewykluczone, że dziecko będzie się burzyć, słuchając twoich opinii i postanowień. Najlepiej zapowiedz więc, jakie będą skutki, gdy nie zastosuje się do nich (np. zakaz gry na komputerze).

Stanowczo, ale uprzejmie

Tak powinnaś przekazywać dziecku to, czego od niego oczekujesz. Każdy człowiek traktowany z szacunkiem, także dziecko, łatwiej pogodzi się z odmową.

Kiedy pora na ustępstwa?

W życiu czasami warto odejść od wcześniej ustalonych reguł. Po co? Aby udowodnić, że szanujesz autonomię dziecka i jego prawo do decydowania o sobie.

Wcześniej jednak muszą być spełnione określone warunki.

Rady dla ciebie:

Rozsądne argumenty. Proś, by dziecko ci je przedstawiło. Niech przekona cię, że np. wracając do domu o 23. a nie o 20., będzie bezpieczne.

Kiedy zapewni cię np., że jeden z rodziców kolegów odwiezie go z imprezy do domu, możesz przystać na jego propozycje.

Postaw jednak swój warunek: ma mieć przy sobie włączoną komórkę. Takie sytuacje uczą dziecko negocjowania.

Uwaga! Nie ustępuj w kwestiach zasadniczych np. dotyczących krzywdzenia innych ludzi (agresji, poniżania).

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zakazy | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje