Co ma bicie do raka?

Osoby, które doświadczyły przemocy fizycznej w dzieciństwie są bardziej narażone na raka niż rówieśnicy, którzy w przeszłości nie byli maltretowani.

Bite dzieci są narażone na raka w dorosłym życiu
ThetaXstock

W ostatecznej analizie naukowcy uwzględnili znane czynniki, które mogą mieć wpływ na rozwój raka - w tym zachowania i styl życia w dorosłym wieku (picie alkoholu, palenie papierosów, brak aktywności fizycznej); przeżywane stresy oraz status społeczno-ekonomiczny badanych osób. Okazało się wówczas, że doświadczenie przemocy fizycznej w dzieciństwie o 47 proc. zwiększało ryzyko zachorowania na raka w życiu dorosłym.

"Z perspektywy zdrowia publicznego bardzo ważne jest, by lekarze znali cały zakres czynników wpływających na ryzyko raka. Nasze badania dostarczają nowych istotnych danych na temat potencjalnego związku między przemocą wobec dzieci a nowotworami" - komentuje biorąca udział w badaniach Esme Fuller-Thomson z Uniwersytetu w Toronto.

Naukowcy uważają, że potrzebne są dalsze prace, które pozwolą wyjaśnić podłoże tej zależności. Jak spekulują, w grę mogą tu wchodzić różne czynniki psychiczne i fizjologiczne - m.in. zaburzenia w wydzielaniu hormonu stresu (kortyzolu), u dzieci doświadczających przemocy.

INTERIA.PL/PAP
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?