Reklama

Reklama

Niesamowity poród! Sześcioraczki urodzone w 9 minut!

Piątkowy poranek 15 marca z pewnością był wyjątkowy dla mieszkającej w Teksasie Thelmy Chiaka. Ten dzień na długo zapamiętają również pracownicy Woman’s Hospital of Texas, mieszczącego się w Houston. W końcu nie codziennie odbiera się bezproblemowy poród sześcioraczków.

Biorąc pod uwagę, że prawdopodobieństwo ciąży wielorakiej z sześciorgiem dzieci, wynosi aż 1 do 4,7 miliarda, to młoda mama powinna rozważyć grę na loterii. Trafienie szóstki w lotto to "tylko" prawdopodobieństwo 1 do 13 983 816. Jednak to nie rzadkość tak wielorakiej ciąży zaskoczyła młodą mamę i lekarzy.

Okazało się, że tak skomplikowany poród przebiegł dosłownie błyskawicznie i to całkowicie siłami natury. Akcja porodowa zaczęła się o godzinie 4:50, a zakończyła o 4:59. Wtedy wszystkie sześcioro dzieci, całych i zdrowych, było już na świecie. Lekarze nie kryli zdumienia, ale i radości, że wszystko odbyło się szybko i bez komplikacji.

Reklama

Młoda mama trafiła do szpitala niewiele wcześniej, gdy zaczęła odczuwać pierwsze skurcze porodowe. Natychmiast trafiła na salę porodową, a niewiele później na świecie była już cała szóstka jej dzieci - dwie dziewczynki i czterech chłopców.

Minie jednak jeszcze kilka tygodni zanim wszystkie maluchy wraz z mamą wrócą do domu. Przy ciąży wielorakiej mają niewielką masę urodzeniową i muszą przybrać na wadze. Najmniejsze z urodzonych sześcioraczków ważyło zaledwie 793 gramy. Z kolei największe 1,3 kg. Cała rodzina znajduje się pod troskliwą opieką lekarzy i pielęgniarek.

Wiadomo, że córeczki Thelmy będą nosiły imiona Zina i Zuriel. Niestety nie wiadomo jeszcze, jak zostanie nazwana czwórka chłopców. Jedno jest pewne, wychowywanie tak licznego potomstwa będzie poważnym wyzwaniem dla młodej mamy. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sześcioraczki | ciąża wieloraka | poród

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy