Prenatalne korzenie dwujęzyczności

Niemowlęta dwujęzycznych matek, które regularnie używają obu języków podczas ciąży, wykazują inne preferencje językowe od dzieci mam jednojęzycznych.

Za wskaźnik zainteresowania bodźcem uznano intensywność odruchu ssania
poboczem.pl

1. angielskich "monolingwistów" (których matki posługiwały się w czasie ciąży wyłącznie angielskim)

2. bilingwistów (dzieci kobiet używających zarówno filipińskiego języka tagalskiego, zwanego oficjalnie pilipino, jak i angielskiego).

Za wskaźnik zainteresowania bodźcem panie psycholog uznały intensywność odruchu ssania. Im większa, tym dziecko bardziej jest zaintrygowane sytuacją.

W pierwszym eksperymencie dzieci słuchały 10-minutowej mowy. Co minutę następowało przełączenie między tagalską a angielską wersją językową.

Okazało się, że dzieci matek jedno-, czyli anglojęzycznych były bardziej zainteresowane angielskim niż tagalskim, a dwujęzyczne ssały jednakowo silnie podczas kwestii angielskich i tagalskich, co oznacza, że tak samo im się podobały.

Prenatalne wystawienie na oddziaływanie dwóch języków wyraźnie zmienia preferencje językowe maluchów.

Niemowlęta są wstępnie przygotowane do słuchania i nauki obu ojczystych, choć lepiej byłoby chyba mówić macierzystych, języków. Sprawdzając, czy dwujęzyczne noworodki potrafią odróżnić języki, panie psycholog odtwarzały zdania w jednym z nich tak długo, aż dzieci całkowicie traciły zainteresowanie nim.

Potem maluchy słyszały zdania wypowiadane w drugim języku bądź w tym samym, ale przez inną osobę. Ssały mocniej przy dźwiękach drugiego języka, ale nie reagowały na dodatkowe zdania z zakresu pierwszego.

Oznacza to, że dwu- i jednojęzyczne niemowlęta odróżniają od siebie poszczególne języki i nigdy ich ze sobą nie pomylą.

Autor: Anna Błońska

Mam dziecko
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?