Reklama

Reklama

Widzisz krzywdzone dziecko? Reaguj!

Przemoc, która dotyka dzieci, to nie tylko bicie, wyzywanie czy nadużycie seksualne. Przemocą jest także manipulowanie dzieckiem, zaniedbanie jego psychologicznych potrzeb, emocjonalne porzucenie. – To rodzi później demony. Reagujmy na przemoc wobec dzieci – apeluje Mirosława Kątna, psycholog i przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka.

- Krzywdzenie dzieci to straszny, haniebny proceder - podkreślała na konferencji prasowej, którą zainaugurowano kampanię społeczną "Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony", organizowaną we współpracy z Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej.

Reklama

Co gorsza, przemoc doświadczona w dzieciństwie może pozostawić ślady w psychice na całe życie, dlatego tak ważne, by do niej nie dochodziło i by wiedzieć, co robić, kiedy do niej doszło.

Przemoc wobec dzieci: skala zjawiska i przyczyny

Z badań prowadzonych przez TNS OBOP na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że jednym z głównych czynników sprzyjających stosowaniu przemocy wobec dzieci są problemy w rodzinie lub życiu osobistym dorosłych. 

Eksperci uczulają, że przemoc nie jest zamknięta tylko do stereotypowych tzw. trudnych rodzin, czyli np. takich, gdzie dorośli zmagają się z uzależnieniem od alkoholu czy substancji psychoaktywnych.

- Czasem drobne nieporozumienia, codzienne sprzeczki w tzw. dobrych domach urastają do rangi poważnych problemów, których  nierozwiązanie może stać się źródłem przemocy. Przemoc może dotyczyć każdego - podkreśla psycholożka.

Dodaje, że problemem wielu współczesnych rodzin jest "hodowanie" zamiast "wychowywania" dziecka. - To nie jest mądre rodzicielstwo. Nie wystarczy zapewnienie wysokich warunków bytowych - podkreśla Kątna.

Eksperci zaznaczają, że przemocą jest też manipulowanie uczuciami dziecka w sytuacji rozstania rodziców, odrzucenie emocjonalne, niezważanie na jego psychologiczne potrzeby.

Jak poznać krzywdzone dziecko

- Krzywdzone dziecko nie poskarży się na swojego oprawcę - podkreślają psychologowie z Komitetu.

Uczulają, że każda przemoc wobec dziecka zostawia ślady w psychice, które mogą się manifestować kłopotami wychowawczymi, agresją, samookaleczaniem się, depresją, skłonnościami do zachowań ryzykownych, lękiem, wycofaniem, bojaźliwością czy objawami somatycznymi (bóle głowy, brzucha, duszności itp.).

- Jeśli dziecko w wieku szkolnym wagaruje, nie uczy się, to często w ten sposób woła o pomoc, o zwrócenie na siebie uwagi - podkreśla Kątna.

Dodaje, że każda forma przemocy bardzo szybko prowadzi do osłabienia poczucia własnej wartości. 

- Dziecko bardzo szybko zaczyna uważać, że zasługuje na złe traktowanie - mówi.

Kątna zwraca uwagę, że zaledwie 2-3 proc. dzieci rodzi się z uszkodzeniami mózgu. Niektóre dzieci z tej grupy mogą sprawiać kłopoty wychowawcze ze względu na takie organiczne obciążenie. Ale dzieci w wieku szkolnym z problemami wychowawczymi jest znacznie więcej. Przytoczyła rezultaty badań nad uczniami kończącymi szkołę podstawową, z których wynika, że aż 30 proc. 11-12 latków sprawia kłopoty wychowawcze. Zdaniem Kątnej wiele z tych dzieci to te "zepsute" przez dorosłych stosowaniem przemocy w jakiejś formie.

Dowiedz się więcej na temat: krzywdzenie dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje