Reklama

Reklama

Adele przestała jeść pizzę dla dobra swojego głosu

Twórczyni hitu "Hello" została uświadomiona, że jedzenie sera oraz potraw z pomidorami może zaszkodzić jej gardłu.

Twórczyni hitu "Hello" została uświadomiona, że jedzenie sera oraz potraw z pomidorami, które bardzo lubi, może zaszkodzić jej gardłu, wpłynąć na jej śpiew oraz wywoływać zgagę.

Według gazety "Daily Star" piosenkarka powiedziała:

Reklama

- Już nie mogę jeść pizzy! To okropne. Nie mogę jej jeść, ponieważ są w niej gotowane pomidory, które są niedobre dla mojego gardła i wywołują zgagę. To okropne, że nie mogę jeść pizzy.

28-letnia piosenkarka jest obecnie w trasie koncertowej na zachodnim wybrzeżu USA, które słynie z pysznej pizzy. Gwiazda martwi się tym, że nie może delektować się tym przysmakiem.

Adele powiedziała swoim fanom w Los Angeles:

- Jestem w USA i nie mogę jeść pizzy. To gorsze niż historia Romeo i Julii! Gdyby Szekspir żył, mógłby o tym napisać.

Adele postanowiła ograniczyć nie tylko jedzenie pizzy. Ze swojej diety usunęła również ostre curry.

Podczas koncertu w Manchesterze powiedziała:

- Nie mogę dzisiaj spróbować curry z Rusholme, ponieważ muszę chronić moje struny głosowe.

Mimo iż Adele uwielbia niezdrowe jedzenie, to robi co w jej mocy, żeby chronić swój głos po tym, jak w 2011 roku miała krwotok ze strun głosowych. Przez to gwiazda musiała ograniczyć koncerty, aby poddać się zabiegowi.

W 2012 roku powiedziała:

 - Miałam zabieg laserowy. Kierują wiązki lasera w stronę gardła, odcinają polipa i zatrzymują krwotok. Gdybym zagrała 200 koncertów w ramach trasy koncertowej, znów by mi się to przydarzyło.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje