Reklama

Reklama

Anastacia uważa, że jej nowe piersi są 'fantastyczne'

Mimo iż początkowo gwieździe trudno było przyzwyczaić się do nowych piersi, to teraz przyznała, że uwielbia swoje "urocze bliźniaki".

Pod koniec 2013 roku 47-letnia piosenkarka przeszła podwójną mastektomię - operację usunięcia piersi - oraz ich rekonstrukcję po tym, jak po raz drugi zdiagnozowano u niej raka. Mimo iż początkowo trudno jej było przyzwyczaić się do nowych piersi, to teraz przyznała, że uwielbia swoje "urocze bliźniaki".

Reklama

W rozmowie z "BANG Showbiz" powiedziała: - Gdy dochodziłam do siebie, to trudno mi było przyzwyczaić się do tych nowych części ciała, ale teraz uwielbiam moje bliźniaki. Są fantastyczne. Zawsze chciałam mieć bliźnięta. Są urocze.

Fajnie jest mieć coś, co się nie zmieni z wiekiem. Nigdy czegoś takiego nie miałam! - dodała.

Mimo okropnych przeżyć Anastacia, u której po raz pierwszy zdiagnozowano raka w 2003 roku, wzięła się w garść i wydała swój szósty studyjny album "Resurrection", który inspirowany jest jej walką z chorobą oraz determinacją, aby żyć długo w zdrowiu.

- Zaczęłam pracę nad albumem jeszcze przed operacją. To nie było proste, ale ja po prostu lubię życie. - wyjaśniła gwiazd.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje