Bartłomiej Misiewicz przeszedł metamorfozę
Bartłomiej Misiewicz jakiś czas temu zaczął prowadzić prywatne konto na instagramie. Ostatnio pochwalił się w sieci spektakularną metamorfozą.
Misiewicz już jaki siedemnastolatek zgłosił się do pracy w biurze Antoniego Macierewicza. O ambitnym chłopaku zrobiło się naprawdę głośno, gdy objął funkcję szefa gabinetowego i rzecznika prasowego MON. Następnie został osobistym asystentem Macierewicza. 10 kwietnia 2017 został pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Już dwa dni później rozwiązano umowę, a Jarosław Kaczyński powołał komisję mającą wyjaśnić okoliczności zatrudnienia.
Uznano, że Misiewicz nie posiada odpowiednich kwalifikacji do pełnienia tak wysokich funkcji, a sam zainteresowany niezwłocznie zrezygnował z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. W styczniu 2019 roku doszło do zatrzymania byłego rzecznika prasowego przez CBŚ. Ostatecznie Misiewicz spędził w areszcie 5 miesięcy pod zarzutem powoływania się na wpływy i czerpania z tego korzyści materialnych.
Dziś 29-latek skupia się przede wszystkim na życiu prywatnym. Latem oświadczył się ukochanej Roksanie, związanej (jeśli wierzyć plotkom) z branżą transportową. Na instagramie zamieścił zdjęcie pierścionka z opisem "To pozamiatane".
Teraz natomiast Misiewicz pochwalił się spektakularną metamorfozą. Mężczyzna znacząco schudł i zadbał o siebie, co natychmiast dostrzegli internauci.
"Komuś mocno się sylwetka poprawiła", "Wow, całkiem inny facet" czy "Tak trzymać" - pisali w komentarzach.
Myślicie, że mężczyzna zmieni branżę i zostanie trenerem personalnym? Naszym zdaniem wszystko jest możliwe!