Reklama

Reklama

Beata Tyszkiewicz ma problemy? Inne gwiazdy też narzekają na emerytury

Emerytury gwiazd są tematem, który zazwyczaj wzbudza ogromne emocje. Mogłoby się wydawać, że osoby, które całe życie były w blasku reflektorów, nie powinny narzekać na swoją sytuację finansową. Okazuje się jednak, że ich emerytury są zaskakująco niskie. Które gwiazdy narzekają na swoje emerytury?

"Właśnie otrzymałam korespondencję z ZUS, która olśniewa mnie hipotezą wysokości mojej przyszłej EMERYTURY. To 34 złote i 87 groszy miesięcznie !!! BUDUJĄCE do prawdy ... No to sobie zaszalejemy na stare lata, Kochani Przyjaciele ARTYŚCI" - napisała w zeszłym roku w swoich mediach społecznościowych Katarzyna Skrzynecka.

Temat emerytur gwiazd zawsze wzbudza emocje. Wydaje nam się, że ktoś, kto całe życie nie narzekał na brak pracy i był stale widoczny na ekranach telewizorów, w wieku, w którym nadchodzi czas na emeryturę, nie będzie narzekał na swoją sytuację finansową. Jak się okazuje, jest jednak zgoła inaczej. Coraz częściej dochodzą nas słuchy o skargach gwiazd dotyczących przerażająco niskich kwot emerytur, które dostają. Które znane osoby są w takiej sytuacji?

Reklama

Beata Tyszkiewicz

W ostatnim czasie Beata Tyszkiewicz zmaga się z problemami zdrowotnymi. Do 2017 roku pełniła funkcję jurorki w "Tańcu z gwiazdami", jednak zdrowie nie pozwoliło jej na dalszy udział w programie. Jak się okazuje, problemy zdrowotne nie są jedynymi, które dotknęły damę polskiego show-biznesu. Jakiś czas temu wyznała, że emerytura, którą otrzymuje, jest bardzo niska, a wynosiła wówczas 1300 zł.  - Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Krzysztof Cugowski

- Nie dałbym rady przeżyć z tego, co ZUS jest mi łaskaw zapłacić, więc będę musiał śpiewać do śmierci jak Mieczysław Fogg - przyznał Krzysztof Cugowski, któremu przysługuje ok. 600 zł emerytury.

W 2017 roku rzecznik ZUS odniósł się jednak do narzekania Krzysztofa Cugowskiego. - Nie jest tak, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych wylicza emeryturę według swego widzimisię lub na podstawie dziwnych działań matematycznych. Na emeryturze każdy z nas dostanie tyle, ile odłożył, pracując. ZUS wyliczył Krzysztofowi Cugowskiemu dokładnie taką kwotę emerytury, jaka należała mu się z tytułu opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne przez całą karierę wokalną. Jak się okazało, składek tych nie było za dużo. Każdy z narzekających mógł płacić składki większe, ale odprowadzali jedynie po 14 groszy miesięcznie - podsumował sprawę rzecznik.

Maryla Rodowicz

O bogactwie Maryli Rodowicz krążyły legendy. Okazuje się jednak, że gwiazda musi utrzymywać się teraz głównie z wieloletnich, wcześniejszych kontraktów oraz z tego, co zarabia podczas koncertów. Jej emerytura wynosi powiem 1,6 tys. złotych. Powodem tej niskiej kwoty jest brak stałej pracy na oskładkowanym etacie. Gwiazda jednak w dalszym ciągu cieszy się sporymi wynagrodzeniami za swoje występy - media podają, że za występ na Sylwestrze Marzeń z Dwójką otrzymała aż 100 tys. złotych.

Czy wszyscy mają pretensje do ZUS?

Zmarły w zeszłym roku Krzysztof Krawczyk w jednym z wywiadów przyznał, że ci, którzy zadbali o swoją przyszłość, nie muszą się teraz martwić o finanse. Jego emerytura również nie była porażająco wysoka. - Mam bardzo dobrą emeryturę, 1700 zł, z czego połowę oddaję synowi i właściwie nie oglądam tych pieniędzy - mówił w 2016 roku Krawczyk. Po waloryzacji emerytur kwota mogła zwiększyć się do 2000 zł. Jak się okazuje, wdowa po Krzysztofie Krawczyku może pobierać teraz 85 proc. tej kwoty, czyli około 1700 zł. 

Przeczytaj też:

Małgorzata Rozenek-Majdan chwali się zgrabnymi pośladkami!

Sylwia Grzeszczak pozuje w najmodniejszym kolorze roku

Wojciech Szczęsny i Marina nie zmrużyli oka z nerwów. Smutne wieści o synku!

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje