Reklama

Reklama

Bella Thorne w bardzo odważnym filmiku

Bella Thorne zaczęła karierę telewizyjną jako… sześciotygodniowy bobas. Od tej pory wzięła udział w niezliczonej ilości reklam, sesji zdjęciowych i teledysków. Grywa też w filmach, serialach, wydaje płyty i pisze książki.

Gwiazdka ma na swoim koncie sześć albumów muzycznych i kilka nagród (głównie Young Artist Awards). Wystąpiła również w około dwudziestu filmach. Na co dzień aktywnie wspiera fundacje zajmujące się pomocą dla ubogich dzieci mieszkających w Afryce i pomaga nastolatkom z problemami.

Reklama

Wygląda jednak na to, że za zdobytą bardzo wcześnie popularność (głównie za sprawą serialu "Taniec rządzi" emitowanym na kanale Disney Channel), Bella płaci dość wysoką cenę.

Odkąd Thorne stała się dorosła, bez oporów chwali się półnagim lub nagim ciałem w mediach społecznościowych. Ostatnio pozowała bez ubrań dla magazynu GQ, a zdjęcia (na jej prośbę) nie zostały poddane obróbce graficznej.

I o ile w samej nagości nie widzimy niczego złego, o tyle wulgarności 20-latki nie mamy już za bardzo jak wytłumaczyć.

Szczególnie zniesmaczył nas najnowszy filmik zamieszczony na Instagramie przez Thorne. Gwiazdka chodzi na nim po mieszkaniu bez stanika i z odsłoniętymi pośladkami. Jakby tego było mało, wygina się i seksownie spogląda w obiektyw.

Nam filmik Thorne kojarzy się niestety z wideo castingowym rodem z branży porno. Podzielacie tę opinię?


Dowiedz się więcej na temat: Bella Thorne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje