Reklama

Reklama

Britney Spears jest oczarowana Samem Asgharim

34-letnia piosenkarka jest singielką odkąd w czerwcu 2015 roku rozstała się z producentem telewizyjnym Charliem Ebersolem.

34-letnia piosenkarka, która ma dwóch synów - Seana Prestona (11 l.) i Jaydena (10 l.) - razem z byłym mężem Kevinem Federlinem, jest singielką odkąd w czerwcu 2015 roku rozstała się z producentem telewizyjnym Charliem Ebersolem. Mimo to w ciągu ostatnich miesięcy spotykała się w tajemnicy z kilkoma mężczyznami, a teraz uważa, że znalazła szczęście u boku przystojnego trenera osobistego, którego poznała na planie jej teledysku "Slumber Party".

Reklama

Źródło podało:

- Britney bardzo dawno nie była w poważnym związku. Nie kryje faktu, że czuła się bardzo samotna.

- W ostatnim roku spotykała się w tajemnicy z kilkoma mężczyznami, ale Sam jest pierwszym facetem, który powalił ją na kolana i jest nim oczarowana.

W zeszłym tygodniu Sam zamieścił na Instagramie swoje zdjęcie z twórczynią hitu "Toxic", jednak potem je usunął. Osoby z otoczenia Britney twierdzą, że gwiazda nie chce obnosić się z nowym związkiem, dopóki jej synowie dobrze nie poznają Sama.

Źródło podało:

 - Britney nie chce publicznie obchodzić się ze związkiem z Samem dopóki chłopcy dobrze go nie poznają.

Piękna blondynka miała w przeszłości problemy z wagą, ale uważa, że teraz Sam będzie jej pomagał w przestrzeganiu diety i planu treningowego.

W rozmowie z magazynem "Closer" źródło podało:

 - Sam chce mieć pewność, że Britney trzyma się planu treningowego. Ćwiczą razem, więc Britney uważa, że to dzięki niemu jest teraz w tak dobrej formie.

- Jest bardzo szczęśliwa i ma nadzieję, że tym razem los się do niej uśmiechnął, a Sam okaże się mężczyzną, z którym będzie żyła długo i szczęśliwie, o czym od zawsze marzyła.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje