Reklama

Reklama

Britney Spears namawia bogaczy do dzielenia się majątkiem

Wiele wskazuje na to, że Britney Spears jest na dobrej drodze do tego, by zostać socjalistką. Wskazuje na to post, który umieściła we wtorek na swoim Instagramie.

Gwiazda pop zamieściła tam grafikę i tekst słynącej z socjalistycznych poglądów pisarki Mimi Zhu. "Towarzyszka Britney jest ikoną" - skomentowała post sama Zhu.

Britney Spears jest jedną z gwiazd, które są bardzo aktywne w mediach społecznościowych w trakcie pandemii i robią wszystko, by podnieść na duchu swoich fanów w trudnych chwilach. Na swoim instagramowym profilu piosenkarka stale zamieszcza dodające otuchy zdjęcia i krótkie filmiki. We wtorek opublikowała jednak post, który podzielił internautów i przykuł uwagę mediów.

Reklama

- W czasie izolacji potrzebujemy się bardziej niż kiedykolwiek. Zadzwoń do swoich najbliższych, wyślij wirtualny list miłosny. Nowe technologie, relacje internetowe i streamingi są teraz częścią naszej komunikacji. Nauczymy się całować i przytulać na internetowych łączach. Nakarmimy się nawzajem, podzielimy bogactwem, uderzymy. Zrozumiemy, jak ważni jesteśmy, nie ruszając się z miejsca. Wspólnota przebija ściany. Wciąż możemy być razem - czytamy w poście Britney.


Autorką grafiki z cytatem, którą zamieściła Spears, jest pisarka Mimi Zhu, która nie ukrywa swoich socjalistycznych poglądów. Dodatkowo piosenkarka dodała do wpisu emotikony trzech czerwonych róż, które w netykiecie są symbolem ideologii socjalistycznej.

Spears nie wyjaśniła, czy wpis jest odzwierciedleniem jej poglądów politycznych, a agent gwiazdy odmówił komentarza. Niektórzy fani zarzucili Spears hipokryzję.

"Królowa wspólnoty i komunizmu" napisał jeden z nich pod postem piosenkarki na Instagramie. "Księżniczka przemówiła", dodał inny internauta. Do wpisu Spears odniosła się też na Twitterze autorka grafiki.


- Myślę, że to zabawne i urocze. Cieszę się, że moja praca ją poruszyła, bo jej twórczość dała mi bardzo wiele w czasie, kiedy dorastałam. Towarzyszka Britney jest ikoną i jestem zadowolona, że połączyła nas długość fali - napisała Mimi Zhu.

Sama Britney Spears nie może, niestety, rozdać swojego majątku potrzebującym. Od 2008 roku, kiedy przeszła załamanie nerwowe, należącymi do niej pieniędzmi zarządza jej ojciec.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Britney Spears

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy