Reklama

Reklama

Charlize Theron skomentowała plotki na temat swoich zaręczyn z Seanem Pennem

Słynna południowoafrykańska aktorka w najnowszym wywiadzie odniosła się do krążących od lat opowieści na temat jej burzliwego związku z Seanem Pennem. Według jednej z takich pogłosek gwiazdorska para była ponoć nawet zaręczona. Theron postanowiła raz na zawsze uciąć te spekulacje.

Charlize Theron i Sean Penn stanowili przez moment jedną z najgorętszych par w Hollywood. Serwisy plotkarskie pisały o najdrobniejszych szczegółach wielkiej miłości, która połączyła słynnych aktorów, a informatorzy tabloidów co jakiś czas donosili o planowanym przez Charlize i Seana ślubie.

Związek Theron i Penna rozpadł się jednak w 2015 roku, a powodem miała być karczemna awantura, do jakiej doszło między nimi w jednym z wiedeńskich hoteli. Media spekulowały, że znów dał o sobie znać trudny charakter Penna, który słynął z brutalnego traktowania swoich partnerek.

W najnowszym wywiadzie aktorka odniosła się do plotek krążących na temat jej niegdysiejszego związku z gwiazdorem "Obywatela Milka". Zapytana przez Howarda Sterna o to, czy w istocie omal nie wyszła za Penna, Theron kategorycznie zaprzeczyła.

Reklama

"Co? To nieprawda. Nie byliśmy zaręczeni, to jakieś bzdury. Umawialiśmy się przez jakiś czas, ale to wszystko. Po prostu się spotykaliśmy" - zapewniła. I dodała, że choć doniesienia o zaręczynach były mocno przesadzone, ich ówczesnej relacji nie sposób nazwać przelotnym romansem. "Z pewnością był to związek. Byliśmy ze sobą wtedy na wyłączność. Ale to trwało zaledwie rok. Nawet nie zamieszkaliśmy razem. Nigdy nie miałam zamiaru za niego wychodzić" - zaznacza.

Na pytanie, czy kiedykolwiek chciała stanąć na ślubnym kobiercu, 44-letnia aktorka odpowiedziała wprost - nigdy.

"Małżeństwo nie było moim celem, to nigdy nie było dla mnie istotne. Przysięgam na życie moich dzieci, nigdy nie czułam się samotna" - przekonuje Theron.

Laureatka Oscara zapewniła, że chociaż nie zamyka się na nową miłość, to jej też nie szuka, bo ma teraz inne priorytety. "W moim życiu nie ma teraz zbyt dużo miejsca na takie znajomości. Lubię umawiać się na randki, ale nie jestem pewna, czy kiedykolwiek będę w stanie z kimś zamieszkać. Ta osoba musiałaby najpewniej kupić dom niedaleko mnie. Chyba po prostu jestem za stara na takie rzeczy" - wyznaje gwiazda.

Zobacz również:

Dowiedz się więcej na temat: Charlize Theron | Sean Penn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje