Reklama

Reklama

Charlize Theron została skrytykowana, ponieważ ubrała swojego syna w sukienkę

Na 41-letnią aktorkę spadła fala krytyki.

Na 41-letnią aktorkę spadła fala krytyki po tym, jak była widziana w Los Angeles razem ze swoim 4-letnim synem Jacksonem, którego adoptowała w 2012 roku, przebranym za Elsę z filmu "Kraina lodu".

Chłopiec szedł obok swojej mamy w sukience i japonkach oraz niebieskiej czapce, spod której wystawał blond warkocz.

Kilka minut po tym, jak zdjęcia pojawiły się w Internecie, fani aktorki skrytykowali ją na Twitterze za to, że pozwoliła swojemu synowi chodzić publicznie w peruce.

Jedna z internautek o nicku MadamSophie88 napisała: "Dlaczego Charlize Theron pozwoliła swojemu synowi założyć sukienkę i perukę? On jest za mały, żeby wiedzieć czym jest transgenderyzm. Takie ubranie mąci mu w głowie."

Inna użytkowniczka o nicku lesboja1978 skopiowała zdjęcie aktorki i syna z pewnej strony internetowej i zamieściła na Twitterze wraz z następującym komentarzem: "Kto uważa, że to jest OK? Dlaczego? Jaką matką jesteś? @CharlizeAfrica."

Brendan Liam napisał: "@CharlizeAfrica traktuje swojego syna jak przedmiot, żeby zademonstrować... narcyzm w najczystszej postaci."

Jednak nie wszyscy krytykowali Charlize, ponieważ niektórzy internauci bronili jej i chwalili za to, że pozwala swojemu synowi ubierać się tak, jak on tego chce.

Fan_zolarmoon napisał: "Wszyscy krytykują Charlize Theron za to, że pozwoliła swojemu synowi założyć perukę i sukienkę. Dajcie im żyć."

Charlize adoptowała również córkę o umieniu August.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje