Reklama

Reklama

Chciałabym mieć więcej cierpliwości

Młoda i zdolna, znana z serialu "M jak Miłość" oraz "Testosteronu". Magdalena Górska opowiada o patencie na ładny wygląd, planach na przyszłość oraz wiosennych postanowieniach.

Kiedy zdecydowałaś, że zostaniesz aktorką?

Magdalena Górska: Jako dziecko chodziłam do ogniska teatralnego Machulskich. Debiutowałam w teatrze Ochoty kiedy miałam 12 lat. To wtedy zaczęła się moja przygoda z aktorstwem.

Co najbardziej pociąga cię w tym zawodzie?

W aktorstwie najbardziej podoba mi się możliwość znalezienia się w sytuacjach, czasie i okolicznościach, w których prywatnie jako Magda Górska nigdy nie miałabym szansy się znaleźć, np. grając w spektaklu przenoszę się na chwilę do XVIII-wiecznej Francji.

Reklama

Należysz do jednych z najładniejszych młodych polskich aktorek. Myślisz, że uroda pomaga w aktorstwie?

Myślę, że uroda nie przeszkadza, ale najważniejsze to zaakceptować siebie, swoje niedoskonałości. Wtedy inni też patrzą na nas z większą aprobatą.

Na swoim koncie masz role w wielu cenionych polskich filmach, m.in. "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", "Wiedźmin", "Testosteron", "Balladyna" czy "Skazany na bluesa"... Czujesz się jakoś wyróżniona, że w tak młodym wieku dane ci było zagrać w tak wielkich przedsięwzięciach?

Cieszę się z każdego aktorskiego doświadczenia. Pracowałam w produkcjach filmowych w Polsce, Rosji i na Węgrzech. Myślę, że moja aktorska podroż jest dość barwna. Ale czuję, że te najważniejsze role są jeszcze przede mną.

Zagrałaś także w kilku serialach, m.in. "M jak Miłość", "Klan", "Kryminalni" czy "Pensjonat pod różą". Która z postaci kreowana w serialach była ci najbliższa?

Każda z tych postaci jest mi w jakiś sposób bliska, bo dzięki nim wzbogaciłam swoją wyobraźnię.

Wśród swoich znajomych uchodzisz za pogodną, wesołą osobę. Skąd w tobie tyle siły, energii, optymizmu?

Jak każdy, mam lepsze i gorsze dni. Sposobem na poprawę samopoczucia jest dla mnie zwykle rozmowa z bliskimi. Staram się doceniać każdy dzień, staram się polubić pokonywanie przeszkód jakie stawia nam życie.

Wielu mężczyzn odwraca głowę przechodząc obok ciebie... Nie da się ukryć, że wzbudzasz zachwyt u płci przeciwnej. Czujesz się atrakcyjną kobietą? Czujesz, że podobasz się facetom?

Lubię flirtować i być adorowana. Wszystkie chyba mamy w sobie troszkę próżności...

Masz zatem jakieś kompleksy, cechy, wady, które chciałabyś w sobie zmienić?

Chciałabym jeden dzień być brazylijską tancerką (żartuję). Tak naprawdę chciałabym mieć więcej cierpliwości.

Twój patent na dobry wygląd i świetny nastój każdego dnia?

Są różne sposoby, np. sport, serdeczny uśmiech...

Często odwiedzasz salony spa, gabinety kosmetyczne, fryzjerskie, itp.?

Niezbyt często, ale odwiedzam. Wizyta w salonie spa poprawia samopoczucie i pozwala mi na pełen relaks.

Jak określiłabyś swój styl? Masz ulubione marki, projektantów?

Lubię modę w stylu retro, dobrze czuję się w klimatach lat 70-tych. Moja ulubiona polska projektantka to... Natalia Jaroszewska.

Uwielbiasz zakupy?

Zakupy? Tak, ale połączone ze spotkaniem np, z przyjaciółką. Sama szybko się nudzę i meczę. Galerie handlowe wysysają dużo energii.

Jak spędzasz najchętniej wolny czas?

Lubię wyjeżdżać z Warszawy w góry, na wieś. Odzyskuję wtedy energię i nabieram dystansu do całego tego zgiełku i wyścigu szczurów, który na co dzień towarzyszy w pracy aktora.

Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

Tak, wierzę. Nie ma nic bardziej ekscytującego.

Przyznaj się więc: jesteś aktualnie z kimś związana?

Chyba nie... (śmiech)

Facet, partner to dla ciebie przede wszystkim....?

Ktoś, na kogo mogę liczyć, kto mnie fascynuje i akceptuje taką, jaką jestem.

Jak spędzisz tegoroczne święta Wielkiej Nocy?

Święta spędzę z rodziną, skromnie, tradycyjnie. Poświęcimy pokarmy, zjemy uroczyste śniadanie.

Plany na najbliższą przyszłość?

Zagram kilka ostatnich spektakli w tym sezonie, później wybieram się na festiwal filmowy do Moskwy. Poza tym czekam na nowe projekty. Mam nadzieję, że lato pozytywnie mnie zaskoczy...

Wiosenne postanowienie?

Nie mam szczególnych postanowień. Chcę być po prostu szczęśliwa.

Rozmawiała: Ilona Adamska.

Dowiedz się więcej na temat: przyszłość | wygląd | miłość | Magdalena Górska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje