Reklama

Reklama

Dagmara Kaźmierska o przyjaźni z Edzią. Słowa przyjaciółki mocno ją zabolały

Dagmara Kaźmierka i jej przyjaciółka Edzia przez wiele miesięcy były duetem, który bawił do łez widzów „Królowych życia”. Kobiety wydawały się być nierozłączne, aż niespodziewanie ich drogi się rozeszły. Teraz Dagmara Kaźmierska postanowiła zabrać głos i szczerze opowiedzieć o przyjaźni z Edzią. To te słowa miały być punktem zapalnym konfliktu.

Dagmara Kaźmierska jest bezsprzecznie jedną z najpopularniejszych uczestniczek programu "Królowe życia" emitowanego przez stację TTV. Mimo iż zrezygnowano z kręcenia kolejnych odcinków, widzowie wciąż z chęcią śledzą prywatność swoich ulubieńców w mediach społecznościowych.

Dagmara Kaźmierska na ekranie telewizorów pojawiała się najczęściej w towarzystwie syna Conana, przyjaciela Jacka oraz przyjaciółki Edzi. Niespodziewanie drogi kobiet rozeszły się. Teraz "królowa życia" postanowiła zabrać głos w sprawie byłej przyjaciółki. Na TikToku wyjaśniła dlaczego tak naprawdę przestały ze sobą rozmawiać.

Reklama

Zobacz również: Marcin Hakiel od dawna nie opublikował zdjęcia ukochanej. Fani zaczęli się niepokoić

Kaźmierska szczerze o byłej przyjaciółce. Edzia miała krytykować jej wygląd

Na jednym z krótkich wideo Dagmara Kaźmierska zdradziła szczegóły toksycznej przyjaźni. Wyjaśniła, iż jej była przyjaciółka była zarówno niezwykle miła, ale jednocześnie złośliwa, otwarcie krytykując jej wygląd.

"Moja "była" już przyjaciółka, bo stwierdziłam, że nie będę się z nią zadawać. (...) Cały czas była dop***rdolka. Niby to była moja przyjaciółka, ale cały czas mnie głaskała i cały czas mi próbowała do**bać" - tłumaczy Dagmara Kaźmierska.

Edzia miała między innymi komentować nogi swojej przyjaciółki.

"Ja ubolewam "te nogi takie grube, brzydkie", mówię jak mi przykro, bo człowiek już nawet szpilki nie założy. No może w przyszłości tak, ale na razie kilka operacji przede mną. A moja przyjaciółka od serca - raz kij, raz marchewka i mówi "nie przejmuj się, figury nigdy nie miałaś, ale za to ci buzia ładna została" - wyjaśnia Kaźmierska.

"Mnie jakby ktoś w ryj dał, bo to wiecie jak jest - fajnie, fajnie głaszcze cię, a potem w pysk. Cały czas były takie dopier**lanki. Na przykład jeden chłopak chciał ze mną świrować, taki wielki i ona na to "no chociaż przy jednym byś wyglądała na drobną" - dodała "królowa życia".

Zobacz również: „Nie kształtuję świata”. Makłowicz dla Interii o życiu, jedzeniu i podróżach

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dagmara Kaźmierska | Królowe życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy