Reklama

Reklama

​David Schwimmer ujawnił szczegóły nagrań specjalnego odcinka "Przyjaciół"

Wyczekiwany przez fanów odcinek specjalny kultowego serialu z lat 90. zbliża się wielkimi krokami. Wszystko wskazuje na to, że po wielomiesięcznych opóźnieniach spowodowanych pandemią prace nad tym projektem nabiorą wreszcie tempa.

Świadczą o tym słowa Davida Schwimmera, odtwórcy roli Rossa Gellera. Aktor ujawnił, że nagrania ruszą za nieco ponad miesiąc. Rozwiał też wątpliwości fanów co do tego, czy gospodynią specjalnego odcinka "Przyjaciół" będzie Ellen DeGeneres.

Reklama

Sitcom "Przyjaciele" należy do najpopularniejszych telewizyjnych produkcji wszech czasów. Uwielbiany na całym świecie serial opowiadający o życiowych perypetiach szóstki przyjaciół z Manhattanu mimo upływu lat cieszy się wśród widzów ogromnym uznaniem. Choć we wrześniu minie 27 lat od emisji pierwszego odcinka tej kultowej serii, wielu odbiorców opowieść o losach Rachel, Moniki, Phoebe, Joeya, Rossa i Chandlera wciąż bawi do łez. Nie dziwi zatem, że gdy w sieci pojawiła się informacja o tym, że już w kwietniu wszystkie sezony "Przyjaciół" trafią do katalogu HBO GO, fani nie posiadali się z radości.

Jeszcze większy entuzjazm wywołuje jednak nadchodzący odcinek specjalny serialu, w którym po latach spotkają się odtwórcy głównych ról: Jennifer Aniston, Courteney Cox, Matt LeBlanc, Lisa Kudrow, David Schwimmer i Matthew Perry. Wszystko wskazuje na to, że po wielomiesięcznych opóźnieniach spowodowanych pandemią produkcja wreszcie doczeka się premiery. David Schwimmer, czyli serialowy Ross Geller, goszcząc w programie radiowym "Andy Cohen Live", uchylił rąbka tajemnicy i ujawnił, na jakim etapie są prace nad odcinkiem specjalnym "Przyjaciół".

Odpowiadając na chacie na zadawane przez słuchaczy pytania, aktor oznajmił, iż nagrania ruszą już za kilka tygodni. "Za nieco ponad miesiąc wybieram się w tym celu do Los Angeles. W końcu udało nam się opracować sposób na bezpieczne zrealizowanie zdjęć. Część materiału musieliśmy nagrać na zewnątrz z uwagi na protokoły bezpieczeństwa" - wyjaśnił Schwimmer. Gwiazdor kultowego sitcomu rozwiał również, przynajmniej częściowo, wątpliwości na temat tego, kogo zobaczymy w roli gospodarza show. Zapytany przez Cohena o to, czy zgodnie z przewidywaniami niektórych fanów program poprowadzi Ellen DeGeneres, Schwimmer odpowiedział krótko: "Nie". I dodał, że nie będzie to również Billy Crystal.

Odcinek specjalny "Przyjaciół" pierwotnie miał zadebiutować w HBO Max w maju 2020 roku. Po wybuchu pandemii koronawirusa data emisji była jednak kilkukrotnie przekładana - najpierw na sierpień, później na marzec 2021 roku, co potwierdził nawet na Twitterze Matthew Perry. Wyczekującym premiery produkcji fanom nie pozostaje nic innego, jak uwierzyć w najnowsze zapewnienia Davida Schwimmera i... uzbroić się w cierpliwość.

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy programTUTAJ>>>

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje