Reklama

Reklama

Doda już nie wyklucza, że kiedyś będzie miała dzieci

Słynna piosenkarka przez lata konsekwentnie powtarzała, że nie zamierza mieć dzieci, bo macierzyństwo to nie coś, w czym by się odnalazła. Teraz chyba jednak zmieniła zdanie.

Świadczyć o tym może zamieszczone na Instagramie zdjęcie deklaracji w kwestii Funduszu Pośmiertnego ZAIKS, która określa, kto w wypadku śmierci Dody przejmie należne jej pieniądze. Na pierwszym miejscu jako swoich spadkobierców gwiazda wymieniła swoje dzieci. Czy to znaczy, że Doda wkrótce ogłosi radosną nowinę?

Reklama

Doda znów wprawiła swoich fanów w konsternację. 

"Myślicie o swojej śmierci? Przeraża was czy patrzycie na nią ze spokojem?" -  zwróciła się do swoich fanów w poście, który zilustrowała zdjęciem wypełnionego przez nią formularza. Ten dokument to jej dyspozycja dotycząca Funduszu Pośmiertnego ZAiKS, w której Doda informuje, kto po jej śmierci odziedziczy należne jej środki.

Suma, która będzie jej przypadała, w pierwszej kolejności ma trafić do jej dzieci w równych częściach. Gdyby nie miała potomków, jej kolejnymi spadkobiercami byliby jej rodzice. W ostatnim wariancie Doda wpisała "dom artysty-seniora".

Fani w komentarzach natychmiast zwrócili uwagę na to, że wpis w formularzu kłóci się z tym, co wielokrotnie mówiła Doda. 

"Ale przecież deklarowałaś, że nie chcesz mieć dzieci" - napisała jedna z internautek. Gwiazda jej nie odpowiedziała, ale zrobiła to inna jej fanka: "A co cię to obchodzi? Zabezpiecza się na każdą ewentualność. Może za X lat zapragnie adoptować dziecko? Nikt nie wie co życie przyniesie" - stwierdziła. 

Pierwsza instagramerka nie dała jednak za wygraną. "Mam gdzieś, czy Doda będzie miała dzieci, czy nie. Bardziej doszukuje się hipokryzji w ogłaszaniu publicznie, że dzieci mieć nie będzie, a potem deklaracji pośmiertnej w razie co" - stwierdziła. 

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje