Reklama

Reklama

Edyta Pazura przeżyła chwile grozy. Opisuje, co stało się na lotnisku

Edyta i Cezary Pazura w ostatnim czasie przebywają w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze kilka dni temu byli w Los Angeles, a teraz relacjonują swój pobyt w Las Vegas. Okazuje się jednak, że nie obyło się bez niespodzianek. Celebrytka wyznała, że na lotnisku przeżyła chwile grozy i zastanawiała się, jak będzie wychowywać dzieci w pojedynkę.

Edyta i Cezary Pazura od 13 lat tworzą zgrane małżeństwo. Doczekali się wspólnie również trójki pociech: Amelii, Rity i Antoniego. Edyta Pazura chętnie dzieli się ze swoimi obserwatorami najdrobniejszymi szczegółami z jej życia prywatnego i zawodowego. Nie inaczej jest teraz, podczas jej podróży z Cezarym Pazurą do Stanów Zjednoczonych. Okazuje się, że nie obyło się bez mrożących krew w żyłach wpadek.

Zobacz również: Małgorzata Rozenek cała w różu. Podobną stylizację nosiła już Katarzyna Cichopek

Reklama

Wakacyjne chwile grozy Edyty i Cezarego Pazury

Zakochani postanowili wybrać się do Stanów Zjednoczonych. Edyta relacjonuje każdą chwilę z rodzinnego wyjazdu. Na początku wypoczywali w Los Angeles, a niedawno przenieśli się do Las Vegas. Okazuje się jednak, że nie obyło się bez komplikacji, które wyprowadziły z równowagi żonę Cezarego.

Edyta opisała sytuację, która przydarzyła się jej rodzinie na lotnisku w Los Angeles. Pies patrolujący wyczuł jakiś zapach w ich bagażu.

Trzeba przyznać, że początek tej historii rzeczywiście mrozi krew w żyłach, jednak jej finał jest całkiem zabawny.

A czy wy też bylibyście zestresowani taką sytuacją? 

Zobacz również: Monika Mielnicka: Młoda gwiazda "M jak miłość" kipi seksem na plaży!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Edyta Pazura | Cezary Pazura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy