Reklama

Reklama

Ewa Minge na zdjęciu sprzed lat

Choć Ewa Minge odnosi sukcesy jako projektantka w Polsce i za granicą, tematem numer jeden jest wciąż jej wygląd.

Minge ma tatarskie pochodzenie, któremu zawdzięcza oryginalne rysy twarzy. Jednak złośliwi od lat posądzają projektantkę o liczne operacje plastyczne i zabiegi z dziedziny medycyny estetycznej.

Pani Ewa konsekwentnie odpiera zarzuty. Przyznała publicznie, że cierpi na zespół Gilberta. "Czasem jednak podrażnienie wątroby powoduje uporczywe wymioty, obrzęk twarzy, podkrążone, zwężone oczy, wyglądam jak mongoł, po libacji alkoholowej w dodatku." - mówiła w wywiadzie dla "Vivy!". Natomiast w programie "Skandaliści" zdradziła, że długo zmagała się z nowotworem piersi.

Reklama

Ostatnio projektantka na swoim instagramowym profilu, który obserwuje 68,8 tys. użytkowników, zamieściła czarno-białe zdjęcie sprzed lat.

Na fotografii widzimy roześmianą dziewczynę z burzą loków. "Ja, liceum i moje 75kg ,byłam kawał kobity, ale wysportowanej kobity !!!....podobno najczęściej wyszukiwane w internetach "Ewa Minge w młodości"...właśnie odkopałam swoją młodość" (pis. org.) - napisała pod zdjęciem.

Fani nie szczędzili projektantce komplementów, choć niektórzy mieli problem z jej rozpoznaniem.

Lubicie, gdy gwiazdy wspominają w social mediach stare czasy?


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Minge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje