Reklama

Reklama

Fryzjer Meghan Markle zabrał głos

Meghan Markle i jej mąż Harry prawdopodobnie liczyli na to, że gdy przestaną pełnić funkcje członków rodziny królewskiej, przestanie się o nich pisać. Nic bardziej mylnego.

Para wzięła ślub w maju 2018 roku, a niecały rok później na świat przyszło ich pierwsze dziecko - chłopiec Archie. Zarówno ceremonia zaślubin, jak i przedstawienie pierworodnego odbyły się zgodnie z dworską etykietą.

Jednak z końcem marca tego roku, książęca dotąd, para oficjalnie przestała pełnić obowiązki członków rodziny królewskiej. Meghan i Harry marzyli o spokoju, tymczasem media dalej piszą o nich nawet częściej, niż przed podjęciem przełomowej decyzji.

Głos zabierają także byli pracownicy małżonków. Wśród nich np. osobisty fryzjer Meghan Markle - George Northwood. Wpis o słynnej klientce zamieścił ostatnio na Instagramie.

Reklama

Northwood pisze w nim m.in., że współpraca z Meghan i Harrym była dla niego przywilejem i wielką radością. Podkreśla, że każda minuta w ich towarzystwie sprawiała mu radość i zwraca uwagę, że małżonkowie wspierają małe firmy oraz nauczyli go dużo o różnorodności oraz równości.

Fryzjer życzył też całej rodzinie dużo miłości i szczęścia. Zobaczcie oryginalny wpis Northwooda!

Jesteście zaskoczeni jego wyznaniem?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle | Książę Harry i Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje